Rzucam cukier

Wczoraj dałam Wam przepis na pyszne ciasto czekoladowe z Bailey’s, a dziś staram się Was namówić do rzucenia cukru. Głupie? Może. Jednak po przeczytaniu książki „Rzucam cukier” doszłam do wniosku, że jest to coś co chciałabym spróbować.

Rzucam cukier

Dlaczego dziś? Bo do Wigilii zostały dokładnie 2 miesiące (61 dni), a według naukowców potrzebujemy 21-66 dni, żeby zmienić nawyk z perspektywy psychologicznej. Idealnie! W tym roku zrobię wszystko, aby mi się udało. Tegoroczne wypieki świąteczne będą zdrowe i bezcukrowe. Już się nie mogę doczekać moich eksperymentów w kuchni.

Jeśli zastanawiacie się czy musicie rzucić cukier, odpowiedzcie na kilka pytań, które zadaje Sarah Wilson w swojej książce:

  1. Czy popołudniami doświadczasz spadku energii?
  2. Czy po posiłku czujesz potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego?
  3. Czy po zjedzeniu masz uczucie wzdęcia?
  4. Czy po zjedzeniu jednego kawałka ciasta trudno Ci nie sięgnąć po następny?
  5. Czy masz oponkę w okolicy brzucha, choć pozostałe części Twojego ciała są szczupłe?
  6. Czy często miewasz poczucie, że jesteś nieco otępiały i nie w formie?

Jeśli większość opowiedzi była pozytywna, to tak jak ja jesteście uzależnieni od cukru! Nie pozostaje Wam nic innego, jak przyłączyć się do tego eksperymentu. Łatwo nie będzie.. Ba! Pierwszy tydzień będzie okropny, sampoczucie nie najlepsze, ale dajmy sobie czas. Motywujmy się wzajemnie, a pozbędziemy się tego paskudnego uzależnienia. Przejdziemy razem przez etapy opisane w książce. Co tydzień będę w skrócie opisywać co zawiera kolejny etap. Razem będzie łatwiej! Obiecuję!

rzucam cukier

ETAP I = 1 TYDZIEŃ

Sarah Wilson radzi, żeby dokonać kilku prostych zmian w diecie. Zmiejszamy ilość spożywanego cukru, także tego, który uważamy za „dobry”. Nie ma czegoś takiego! CUKIER TO CUKIER! Ograniczamy słodkie napoje, cukier w kawie i herbacie, odmawiamy kawałka ciasta. „Im mniej cukru w Twoim organizmie w chwilii wkraczania w 2 tydzień odwyku, tym łatwiej Ci pójdzie”. 

Autorka książki tłumaczy, że naszym najgorszym wrogiem jest FRUKTOZA. Ma ona dość długą listę grzechów:

  • sprawia, że jemy więcej
  • zamienia się bezpośrednio w tłuszcz
  • szkodzi nam 

Wiele badań wskazuje, że fruktoza:

  • „hamuje funkcjonowanie układu odpornościowego, przez co trudniej nam zwalczać infekcję;
  • zaburza równowagę mineralną w naszym ciele, wywołując niedobory i zakłócając wchłanianie minerałów;
  • wtrąca się w kwestie płodności;
  • przyśpiesza proces starzenia;
  • ma związek z rozwojem raka piersi, jajników, prostaty, odbytnicy, trzustki, płuc, woreczka żółciowego i żołądka;
  • zwiększa ryzyko demencji;
  • powoduje nadkwasotę niestrawność i zespół złego wchłaniania;
  • może spowodować nagły wyrzut adrenaliny, a także odpowiadać za hiperaktywność, niepokój i spadek koncentracji.”

rzucam cukier

Przekonałam Was? Super! Teraz musisz zrobić coś jeszcze.. Zmierz się w pasie, talii i biodrach, oraz zrób zdjęcie sylwetki – najlepiej rano, przed śniadaniem. Za 4 tygodnie porównamy, jak zmieniły się nasze sylwetki po rzuceniu cukru. Ja mam już pierwszy dzień za sobą. Oznajmiłam mój cel w pracy i najbliższym, żeby mieć dodatkową motywację. Nie czekaj za długo, nie zastanawiaj się! Spróbuj, bo warto!

” Jeśli nie coś słodkiego, to co? Powiem Ci co: czyste i zdrowe ciało i umysł!’ Sarah Wilson

Continue Reading

Ciasto czekoladowe z Bailey’s

W piątek gościliśmy rodziców mojego M. na kolacji. Jeśli jesteście ciekawi co im zaserwowałam, to zajrzyjcie do mojego posta sprzed kilku dni faszerowane piersi z kurczaka. Wszystko im smakowało, jednak największą niespodziankę zostawiłam na deser. Ciasto czekoladowe z Bailey’s podane z lodami waniliowymi i truskawkami.

ciasto czekoladowe z Bailey's

Przepis znalazłam na Moje wypieki , jednak troszkę go zmieniłam – jak zwykle zresztą. Najważniejsze jest jednak to, że wszystkim smakowało.

Składniki na ciasto:

  • 150g masła solonego 
  • 100g gorzkiej czekolady (70% kakao z borówkami)
  • 80g ksylitolu 
  • 100 g brązowego cukru
  • 50g karobu
  • 180 ml likieru Bailey’s
  • 170g mąki pszennej 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 jajka 

Sposób wykonania:

  1. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej
  2. W garnuszku rozpuść maślo. Dodaj czekoladę, cukier, ksylitol, karob oraz likier. Podgrzewaj ciągle mieszając do całkowitego połączenia się składników. Odstaw do przestudzenia. 
  3. W większym naczyniu umieść jajka i rozstrzep je lekko rózgą kuchenną. Dodaj ciepłą jeszcze masę i delikatnie wymieszaj. 
  4. Dodaj mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Wymieszaj dokładnie – możesz użyć miksera. 
  5. Wlej masę do formy do pieczenia wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Wstaw do nagrzanego wcześniej piekarnika. Piecz przez 40-45min w temperaturze 160ºC. 

Wyjmij ciasto z piekarnika i wystudź na kratce. Polej ciasto gęstniejącym ganache.

Składniki na ganache z Bailey’s:

  • 100g gorzkiej czekolady (70% kako z borówkami)
  • 50 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 100 ml likieru 
  • 1 łyżeczka masła

Śmietankę i likier gotuj w garnuszku. Doprowadź do wrzenia i odstaw z gazu. Dodaj czekoladę i wymieszaj dokładnie składniki do całkowitego połączenia. Na koniec dodaj masło. Polej ciasto gęstniejącym ganache. 

ciasto czekoladowe z Bailey's

Ciasto czekoladowe z Bailey’s podałam z lodami waniliowymi i truskawkami, co okazało się połączeniem idealnym! Jest to pyszny deser na jesienne i zimowe wieczory.

Smacznego! 

Continue Reading

Faszerowane filety z kurczaka

Najważniejsze to mieć swoje małe tradycje. Kiedy jeszcze mieszkaliśmy razem, zawsze staraliśmy się jeść razem kolacje – ze względu na różne grafiki w pracy i w szkole wieczór był jedyną porą dnia, kiedy oboje byliśmy w domu. Teraz kiedy M. studiuje bardzo daleko staramy się utrzymywać tą tradycję w sobotnie wieczory. Wspólne gotowanie, testowanie nowych przepisów i rozmowa, to jest to czego mi najbardziej brakuje, kiedy nie ma go obok. Muszę przyznać, że już odliczam dni, kiedy to oboje będziemy w domu codziennie.

W zeszłym tygodniu eksperymentowaliśmy w kuchni, zmieniając przepis na faszerowane filety z kurczaka, który znależliśmy w internecie. Tak nam smakowało, że postanowiłam podzielić się tym przepisem z Wami. Koniecznie dajcie mi znać co myślicie! Jutro przychodzą rodzice M. na kolacje i mam zamiar im zaserwować kurczaka w takiej postaci.

Składniki:

  • 4 piersi z kurczaka
  • szpinak
  • pieczarki
  • boczek
  • szczypiorek
  • 1/2 opakowanie sera śmietankowego 
  • 1/2 opakowanie sera czosnkowego
  • ser żółty

Sposób wykonania:

  1. Farsz z boczkiem: Pokrój boczek w kostkę i podsmaż na patelni bez tłuszczu. Boczek się wytopi i to wystarczy. Dodaj pokrojony szczypiorek i podsmaż ciągle mieszając. Kiedy boczek się zarumieni dodaj 1/2 opakowanie – ok. 50g serka śmietankowego (typu Philadelphia). Połącz dokładnie składniki ciągle mieszając.farsz z boczkiem
  2. Farsz ze szpinakiem:  Podsmaż szpinak i pieczarki na maśle klarowanym. Mieszaj od czasu do czasu, kiedy pieczarki się zarumienią, a szpinak będzie miękki dodaj 1/2 opakowania serka czosnkowego. Połącz dokładnie składniki ciągle mieszając. farsz ze szpinakiem
  3. Nacinamy filety z kurczaka i wypełniamy wcześniej przygotowanym farszem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180C na 10 min. faszerowane filety z kurczaka
  4. Wyciągamy filety z piekarnika i posypujemy warstwą sera żółtego. Wkładamy do piekarnika na kolejne 10min. 

faszerowane filety z kurczaka

Wykonanie jest bardzo proste i nie zajmuje dużo czasu. Sami możecie zdecydować co chcecie podać do mięsa. My zdecydowaliśmy na frytki ze słodkich ziemniaków, które pasowały idealnie.

Smacznego! 

Continue Reading

Podsumowanie Eurotripu w liczbach

Po wakacjach zrobiłam sobie kolejne wakacje – tym razem od blogowania. Musiałam trochę odpocząć i znaleźć nową motywację. Mam nadzieję, że mi wybaczycie moją nieobecność i nie opuściliście mnie podczas tych wakacyjnych miesięcy.

podsumowanie Eurotripu

Wakacje już minęły, jednak wspomnienia są świeże. Przygotowuję dla Was opis każdego miejsca, które odwiedziliśmy wraz z hotelami, restauracjami, atrakcjami godnymi polecenia, a także takimi, których nie polecam. Ciekawostki z naszej trzytygodniowej Eurotrip już niedługo znajdziecie na blogu, a tymczasem mam dla Was trochę nazw i liczb. Jeśli jesteście zainteresowani planowaniem podobnej wycieczki, piszcie śmiało, a chętnie Wam pomogę.

My już powoli planujemy kolejne wakacje, mając nadzieję, że kolejna roadtrip będzie w USA. Trzymajcie kciuki!

Trochę liczb dla Was:

  1. Hotele: 14. 869, 28 dkk
  2. Transport (benzyna, parkingi, autostrady, transport publiczny) 9. 559, 44 dkk
  3. Jedzenie: 16. 164, 40 dkk
  4. Atrakcje (muzea, wycieczki turystyczne, atrakcje turystyczne charakterystyczne dla każdego miasta) 3. 639, 79 dkk

Razem : 44. 232, 91 dkk

Wszystkie ceny jak zauważyliście są podane w koronach duńskich i jest to całkowity koszt wyjazdu dla 3 dorosłych. Nie uwzględniłam w tych obliczeniach pamiątek, wina, oliwy z oliwek, przypraw, wysłanych pocztówek oraz innych zakupowych przyjemności.

podsumowanie Eurotripu

Jedno muszę Wam powiedzieć – były to jedne z najlepszych wakacji w moim życiu!

Continue Reading

Jak się spakować na 3 tygodniowy Roadtrip po Europie?

Zadaję sobie to pytanie od kilku dni. Niby jedziemy samochodem, jednak nie jest on z gumy i trzy osoby muszą się do niego zapakować wraz z niezbędnymi rzeczami.

13567197_1832127093684098_1873095969024444638_n

Siedziałam, myślałam i zrobiłam moją check list na ten wyjazd – dzielę się nią z Wami. Może komuś się przyda

1.Kosmetyki

To raczej sprawa indywidualna i każdy z nas ma swój zestaw do codziennej pielęgnacji, więc o oczywistych oczywistościach jak pasta do zębów, mydło czy krem pisać nie będę. Są jednak pewne dodatki o których każdy powinien pamiętać

  • krem z filtrem – bardzo przydatny jest taki travel size, który możecie kupić w każdym sklepie z kosmetykami. Osobiście nie schodzę poniżej SPF 30. Pamiętajcie, że skórę mamy tylko jedną i warto o nią zadbać.
  • spray na komary – przezorny zawsze ubezpieczony. Lepiej mieć przy sobie taki wynalazek w razie nagłego ataku kleszczy i komarów.
  • balsam po opalaniu – jak słonko za mocno przypiecze może być on niezbędnym ratunkiem dla naszej skóry.

2. Odzież i obuwie 

W tym przypadku tak samo jak z kosmetykami każdy ma swoje upodobania i nie będę Wam biadolić i dokładnie wymieniać co powinniście zabrać, a co jest ble, fe i nie warte pakowania. W mojej walizce znalazły się:

  • kurtka przeciwdeszczowa – taka cieplejsza. Niby jadę do Włoch i Francji, jednak z deszczem i ochłodzeniem nie ma co się kłócić i jedna kurteczka dużo miejsca nie zajmie, a może uratować zdrowie i nieprzyjemne uczucie chodzenia w mokrych ciuchach.
  • długie rękawy i długie spodnie – jak już napisałam w punkcie powyżej z pogodą nigdy nic nie wiadomo i trzeba być gotowym na każdą ewentualność. Mam jednak nadzieję, że lato mnie nie zawiedzie i słońce będzie podczas całej naszej wycieczki. Dlatego też zapakowałam tylko 2 bluzy i 2 pary długich spodni.
  • koszulek, krótkich spodenek, spódniczek i sukienek ile się tylko zmieści w walizce! Przecież jadę na wakacje i liczę na piękną pogodę cały czas.
  • coś ładnego na specjalną okazję a co! Każdy z nas ma taki dzień, kiedy chce się wystroić, jeśli taki dzień Cię dopadnie w czasie urlopu bądź przygotowany mając jedną, no może dwie kreacje w których się czujesz idealnie.
  • buty – to jest temat rzeka! Najlepiej spakować wygodne, uniwersalne obuwie, w którym możesz chodzić godzinami i nie będziesz narzekać na odciski czy pęcherze.
  • strój sportowy – myślę, że każdemu się przyda. Ja osobiście zabieram co najmniej tyle samo ciuchów sportowych do treningu, co takich do chodzenia. Planuję poznawać okolicę podczas przedśniadaniowego biegania, a jeśli uda mi się znaleźć jakąś siłownie to też nie odmówię sobie treningu.
  • bikini! – bez niego nawet nie warto wyjeżdżać na tego typu wakacje. Jakąś opaleniznę muszę złapać, wyrównać rękawki od koszulek i nogawki od krótkich spodenek, które aktualnie królują na moim ciele.

3. Inne

Nie do końca wiedziałam jak nazwać tą kategorię, zresztą sami zobaczcie:

  • dokumenty – paszport lub inny dokument ze zdjęciem, karta z numerem ubezpieczenia
  • pieniążki – niby wszędzie można płacić kartą, jednak warto mieć przy sobie gotówkę
  • przewodniki i rozmówki
  • apteczka
  • telefon, laptop, ładowarki
  • rozrywka – karty, gry, książka
  • poduszka – bez niej nie dam rady w samochodzie, z trójką kierowców na pokładzie będę miała czas na krótką drzemkę.

 

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Potraktujcie moją check list jako inspirację i stwórzcie swoją. Każdy z nas jest inny i ma inne potrzeby, a co najważniejsze każdy z nas inaczej spędza swój urlop.

 

kaboompics.com_Seek Adventure

Co musi się znaleźć w Twojej walizce podczas letniego urlopu?

Continue Reading

Pomysły na zdrowe śniadanie – owsianka z nasionami chia

Zrobiłam ostatnio przegląd mojego konta na Instagramie i okazało się, żę najpopularniejszymi zdjęciami są te, które przedstawiają śniadania. Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom postanowiłam stworzyć nową kategorię: pomysły na zdrowe śniadania. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie tego możecie być pewni. Na pierwszy ogień moja ulubiona ostatnio owsianka z nasionami chia w dwóch odsłonach.

1.Waniliowa owsianka z chia

IMG_4415

Składniki:

  • 150 – 200ml mleka
  • wanilia – jeśli jesteś osobą aktywną i stosujesz odżywki białkowe możesz pominąć wanilię i zastąpić ją 1/2 porcji odżywki o smaku wanilii lub banana
  • 30g płatków owsianych
  • łyżka stołowa nasion chia
  • garść owoców – borówek, malin, truskawek
  • 4-5 posiekanych orzechów
  • odrobina zmielonego ostropestu (opcjonalnie)

Odżywkę dokładnie mieszamy z mlekiem, dodajemy płatki owsiane i chia. Podgrzewamy ciągle mieszając – należy pilnować, żeby nasza owsianka się nie przypaliła. Kiedy widzimy, że konsystencja się zmienia na bardziej gęstą odstawiamy garnek z gazu na 5min. W tym czasie możecie przygotować owoce i orzechy. Po tym czasie należy dokładnie wymieszać owsiankę i przełożyć ją do miski. Udekorować owocami i orzechami oraz posypać ostropestem.

2. Cynamonowa owsianka z nasionami chia

IMG_3675

Składniki:

  • 150 – 200 ml mleka migdałowego
  • 30g płatków owsianych
  • łyżka stołowa nasion chia
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżka serka wiejskiego
  • 4 – 5 orzechów (wybierz swoje ulubione)
  • garść owoców – borówki, maliny, truskawki
  • zmielony ostropest (opcjonalnie)

Mleko, płatki owsiane, nasiona chia i cynamon mieszamy w garnku i gotujemy jak w poprzednim przepisie. Podajemy z serkiem wiejskim, orzechami i owocami.

Jakie jest Wasze ulubione śniadanie?

Continue Reading

Jak nasze ciało się zmieni w 21 dni ze zdrową dietą i aktywnością fizyczną?

Prawie dwa miesiące temu zmieniłam swoją dietę. Była to najlepsza decyzja z możliwych! Dlatego też postanowiłam pokazać Wam jak nasze ciało może się zmienić w zaledwie 21 dni ze zdrową dietą i aktywnością fizyczną. Co tydzień będę pisała krótkie podsumowanie 7 dni pod względem jadłospisu i aktywności fizycznej – możecie się tym zasugerować, jednak musicie pamiętać, że moja dieta została dobrana na moje potrzeby, po dokonaniu badań i dostosowana do mojego trybu życia. Przepisy, jadłospisy oraz treningi mogą być dla Was inspiracją, jednak każdy z nas jest inny. Jeśli chcecie zmienić swój styl życia na zdrowszy polecam konsultacje ze specjalistą. Ja tak zrobiłam. Moje ciało i dusza są mi bardzo wdzięczne. Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do zmian i pomogę uwierzyć, że nie trzeba mieć ciała modelki fitness by czuć się dobrze w swojej skórze, cieszyć się życiem, a co najważniejsze być zdrowym.

Każdy dzień zaczynam od filiżanki ciepłej wody z imbirem i cytryną – dziś dodatkowo zrobiłam zdjęcia sylwetki. Musicie mi wybaczyć bałagan w łazience i bycie roznegliżowaną jednak moje porównanie efektów będzie się opierało tylko i wyłącznie na tych fotografiach. Wyrzućcie wagę ona kłamie! Centymetr.. No cóż bardzo trudno jest dokonać dokładnych pomiarów samodzielnie czy z pomocą, jeśli nie mamy pod ręką specjalisty.

4BC0AE05-9770-43C4-B7D4-4522DBD5C819 895C52CC-D034-4936-B23C-CED8EA0510EB

Żebyście nie dostali oczopląsu od zdjęć Okularnicy mam dla Was piękne fotki moich dzisiejszych posiłków tak na zachętę. Pamiętajcie, że zdrowe odżywianie nie musi być nudne, a zmiany powinny następować stopniowo i być na całe życie tylko w ten sposób unikniecie wahań wagi i frustracji związanej z byciem na diecie. Uwierzcie mi! Byłam na wielu dietach, jestem ciasteczko-czekoladowym potworem, mam PCOS. To wszystko wcale nie ułatwia, jednak jak czegoś bardzo chcesz możesz to osiągnąć. Najważniejsze jest czego Ty chcesz! Pięknego i zdrowego ciała na lato czy na lata? Myślę, że warto dokonać inwestycji długofalowej. Wybierz zdrowie i dobre samopoczucie na całe życie, a nie tylko na chwile. Twoje ciało podziękuje Ci za to!

IMG_3836 IMG_3699

Jeśli jesteś w trakcie zmian, redukcji koniecznie daj znać. Możemy stworzyć mała grupę motywacyjną. Jeśli jesteś już po rewolucji swojego życia pochwal się swoimi osiągnięciami.

Continue Reading

3 tygodniowa podróż po Europie

‚Już za parę dni za dni parę..’

‚WAKACJE! Znowu są WAKACJE!’

Muszę przyznać, że przywilej 8 tygodni wakacji bardzo mi odpowiada. Niby dużo czasu, jednak wielkie ambicje podróżnicze udowodniły, że to wcale nie tak dużo jakby się to mogło wydawać. W tym roku plany są duże i ekscytujące! W końcu zobaczę moje wymarzone Włochy! Cieszę się jak dziecko, które otwiera prezent od Świętego Mikołaja.

Zaplanowaliśmy 3 tygodniowy Eurotrip, który pozwoli nam pozwiedzać i odpocząć jednocześnie. Kto wie może nawet zobaczycie mnie w TV podczas jednego z etapów Tour de France.

IMG_4545

10 – 12 Amsterdam

12 – 15 Paryż

15 – 16 Lyon

16 – 20 Nicea i okolice

20 – 22 Florencja

22 – 25 Wenecja

25 – 27 Werona

27 – 30 Milan

30 – 1 Zurych

Wyruszamy samochodem z Kopenhagi 10 lipca rano – powrót planujemy na 1 sierpnia wieczorem. Jest to plan ruchomy, gdyż nie chcemy być uwiązani jeśli jakieś miasto spodoba nam się bardziej niż zakładaliśmy i zostaniem na dłużej. Hotele i hostele zostały zarezerwowane na Booking.com gdzie możecie bezpłatnie anulować rezerwacje nawet 24 godziny przed planowanym pobytem – muszę przyznać, że od kiedy poznałam ta stronę wszystkie moje wyjazdy są organizowane z jej pomocą. Ceny są przystępne, wyszukiwanie odpowiedniego hotelu/hostelu czy mieszkania jest bardzo proste, zazwyczaj nie jest wymagana przedpłata, a co najważniejsze sprawdziłam ten serwis już kilkakrotnie i nigdy się nie zawiodłam.

Zapowiadają się niezapomniane wakacje! Będziecie mogli je śledzić na bieżąco na Instagramie i Facebooku . Jeśli macie jakieś wskazówki typu: must see, must eat/drink, must do w miastach, które odwiedzam w te wakacje, koniecznie dajcie mi znać.

Continue Reading

Podsumowanie pierwszych 4 tygodni z nowym planem treningowym i żywieniowym

Pewnie pomyślicie, że to kolejny przedwakacyjny zryw na bycie fit kolejnej pseudo fit blogerki. Fit blogerka nie jestem – mimo, że healthy lifestyle jak najbardziej prowadzę. Staram się zdrowo odżywiać, a aktywność fizyczna nigdy nie była mi obca. Cokolwiek bym jednak nie robiła krata na brzuchu się nie pojawiała, a waga magicznie stała w miejscu. Rozmiar ciuchów wciąż ten sam, widoczne efekty tylko kiedy przestałam kompletnie jeść słodycze, a zespół policystycznych jajników nie pomagał. Sami widzicie niby nie było się czym martwić.

140H

Sytuacja się zmieniła, kiedy ponad rok temu zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne – większość kobiet zna ich negatywne skutki uboczne. W moim przypadku były one książkowe.. Zatrzymanie wody w organizmie, przybieranie na wadze, gorsze samopoczucie, utrudnia walka z kilogramami, zmęczenie, brak energii.. Mogłabym tak wymieniać.

Byłam zdesperowana

Frustracja sięgnęła zenitu i zaczęłam rozważać dwie opcje:

  1. Odstawić tabletki – nawet zaczęłam pytać wujka google o skutki uboczne odstawienia – nie popełniajcie mojego błędu! Najważniejsze jednak jest to, że aktualnie nie planujemy potomstwa, więc raczej opcja odstawienia nie wchodzi w grę.
  2. Znaleźć dietę idealną połączoną z treningiem, która pomoże mi odzyskać dawną energię i dobre samopoczucie. Zgubione kilogramy nie były najważniejsze – chciałam być znowu tą samą Okularnicą sprzed roku.

23 kwietnia 2016 rozmawiałam z koleżanką, która miała podobne problemy do moich i była na tyle miła, że podzieliła się ze mną dietą rozpisaną przez specjalistkę. Miałam trochę mieszane uczucia, jednak byłam zdesperowana i nie miałam nic do stracenia! Tego samego dnia mój M. znalazł dla mnie nowy plan treningowy, więc nie miałam już więcej wymówek! Patrząc wstecz była to najlepsza decyzja w moim życiu!

1CC6C8D6-4EEA-4298-840F-109C58FB8CDA

Najlepsza decyzja z możliwych!

Przez ostatnie 4 tygodnie w ogóle nie czuję jakbym była na jakiejś diecie. Kupuję te same produkty jak wcześniej, planuję posiłki (jem 5 razy dziennie – kiedy mam cięższy trening nawet 6), nie spędzam mnóstwa czasu w kuchni, a przygotowując kolację zawsze mam lunch na drugi dzień. Posiłki są proste, smaczne, kolorowe i łatwe w przygotowaniu. Nie ma jakiś udziwnionych potraw, albo składników o jakich wcześniej nawet nie słyszałam.

Trening to jest on podzielony na 5 dni.

  1. Leg day – złożony z 7 ćwiczeń
  2. Upper body – 6 ćwiczeń
  3. Cardio – ten trening sama dołożyłam. Jest to zazwyczaj bieganie albo jazda na rolkach i nie zajmuje więcej niż 45 minut.
  4. Leg day – 6 ćwiczeń
  5. Upper body – 6 ćwiczeń

Dni w moim tygodniu pracy rozkładają się różnie. Jeśli czuje, że jestem zmęczona treningu nie wykonuję. Jeśli pracowałam przez 10 godzin, ten dzień jest automatycznie moim dniem odpoczynku.

84618C76-D0E8-42DF-8939-A7397410B49A

Przez ostatnie 4 tygodnie nauczyłam się słuchać swojego ciała. Doceniam odpoczynek i relaks, celebruję posiłki, staram się spędzać więcej czasu z M. Posiadanie ciała idealnego za wszelką cenę nie jest już moim celem. Osiągnęłam spokój i harmonię. Mam zdecydowanie więcej energii, budzę się przed budzikiem (M. nie jest jakiś wielkim fanem mojego ADHD z samego rana), moja skóra wygląda o niebo lepiej i całkiem przypadkiem waga wskazuje 4 kg mniej! Wiem brzmi to banalnie i wiele osób już o tym pisało, ale taka jest prawda! Jeśli poczujemy się dobrze sami ze sobą, pokochamy swoje ciało i nauczymy się go słuchać to bez wielkiego wysiłku i poświęceń osiągniemy zamierzony cel.

Pamiętajcie, że zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna musi gościć w waszym życiu codziennie. Nie tylko przed większymi imprezami, czy wyjazdami gdzie musicie pokazać swoje ciało. Mnie trochę czasu to zajęło by znaleźć idealny sposób odżywiania, jednak na zmiany nigdy nie jest za późno.

IMG_3699

Udanego weekendu!

Continue Reading

Wyjaśnienie mojego milczenia

Stali bywalcy i czytelnicy mojego bloga zauważyli moje zniknięcie.. Przepraszam Was bardzo! Już sie usprawiedliwiam.

Podczas konferencji dla nauczycieli wychowania fizycznego w Londynie zostałam zainspirowana do stworzenia czegoś nowego. Myśle, ze ten pomysł był w mojej głowie już od dawna, jednak brakowało mi odwagi do jego rozpoczęcia i realizacji.

IMG_3782

Jesli sledzicie moje poczynania na blogu to wiecie, ze jestem nauczycielem wychowania fizycznego i trenerem. Uwielbiam prace z dziećmi. Mimo, ze pracuje w Danii i na codzień posługuje sie angielskim, zawsze przerażał mnie fakt pisania w tym języku na forum publicznym. Bałam sie co ludzie pomyślą? Co powiedzą?

Udzial w tej konferencji i pierwsze wystąpienie publiczne jako prowadząca jedne z warsztatów dały mi pewność siebie i odwagę do rozpoczęcia tego projektu. Wróciłam do domu zmotywowana, jednak przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji chciałam sie skonsultować z moimi najbliższymi. Chcecie znać ich reakcje? ‚Najwyższy czas!’ Tak skomentował cała sytuacje moj M. Sami widzicie nie miałam już więcej wymówek.

IMG_3646

Zalozylam bloga – po angielsku, fan page na Facebooku, konto na Instagramie, a co najważniejsze firmę. Tak! Dobrze przeczytaliście. Rozpoczęłam swoją działalność gospodarcza.

Duzo pracy przede mną, jednak warto spełniać swoje marzenia. Więcej szczegółów już wkrótce, a teraz zapraszam Was do odwiedzenia Fun with Volleyball

IMG_3635

Milego dnia!

Continue Reading