Kiedy Polka ma chłopaka Duńczyka, czyli o różnicach kulturowych w związku – Sylwester

Jak wyglada witanie Nowego Roku w Polsce wszyscy wiecie. Zależy to od towarzystwa, możliwości czasowych i finansowych, miejscówki, chęci itp. Jak sami wiecie nie mamy w naszym kraju jakiś specjalnych tradycji przestrzeganych przez większość. Chyba jedyna, która przychodzi mi na myśl jest lampka szampana o północy i oglądanie fajerwerków.

W moim aktualnym kraju zamieszkania słowo tradycja nabiera nowego wymiaru! Nawet witanie Nowego Roku ma swoje niezmienne rytuały królujące w każdym duńskim domu i przestrzegane przez wszystkich Duńczyków bez względu ma wiek.

 

Bardzo ważnym punktem wieczoru jest przemówienie królowej, które od dobrych kilkudziesięciu lat jest transmitowane na żywo w publicznej telewizji o 18:00. Trwa ono 15-20min, jednak przez ten czas 95% społeczeństwa przerywa swoje zajęcia i siedzi przed telewizorem. Nie ważne co by sie działo, kazdy planuje swój wieczór, aby w tym określonym momencie moc wysłuchać słów głowy państwa.
Jeśli chodzi o kolacje pozostaje ona sprawa umowna, jednak w większości domów jest serwowana najlepszej jakości wołowina z tłuczonymi ziemniakami i sosem. Możecie sobie pomysleć, ze nic specjalnego, jednak tradycyjni Duńczycy są bardzo przywiązani do tego dania. Potwierdzeniem tej teorii są ceny produktów spożywczych zazwyczaj używanych do gotowania takowego posiłku – te same produkty kupowane na kilka dni przed 31 grudnia są dwukrotnie wyższe niż w normalny dzień.

Kolejnym punktem programu jest krótkometrażowy film oglądany na kilkanaście minut przed zmiana daty – Dinner for One . Nie mam zielonego pojęcia skąd sie wzięła ta tradycja, jednak filmik serwuje kilka minut śmiechu i wkroczenie w Nowy Rok z dobrym humorem.

 

Powyższy punkt moze ulec maleńkiej zmiany jeśli mieszasz w większym mieście. Dlaczego? Otóż w miastach takich jak Kopenhaga jest kilka miejsc gdzie około północy pojawiają sie ludzie uzbrojeni w butelki szampana, żeby powitać Nowy Rok wsród znajomych i nieznajomych, podziwiać przepiękne fajerwerki i ruszyć w miasto! Tak w miasto, bo tutaj moi drodzy dyskoteki i bary są otwarte. Kazdy moze dołączyć na sylwestrowa imprezę jak w kazdy normalny dzień.
Ostatnim – chyba najważniejszym dla mojego chłopaka – punktem w podróży po sylwestrowych tradycjach w Danii jest deser! Taki mój własny ciasteczkowy potwór. Kazdy w Danii zna smak tego marcepanowego ciasteczka i delektuje sie nim w ten niezwykły wieczór.
Ma nadzieje, ze witaliscie Nowy Rok w towarzystwie waszych najbliższych, bo nie ważne jest gdzie byliście ważne z kim!
Szczęśliwego Nowego 2016 Roku życzy Wam Okularnica!
Continue Reading

Święta z polsko – duńska tradycja w tle

Święta to czas spędzony z najbliższymi, czas spokoju, radości, miłości, czyli samych pozytywnych emocji. Czasami jednak dla emigrantów, których partnerami życiowymi są osoby z innych krajow niz pochodza, wszelkiego rodzaju święta spędzane są z mieszanymi uczuciami – przynajmniej do czasu kiedy związek zostanie zalegalizowany, bądź obie rodziny podejmą wyzwanie jakim jest wspólne spędzanie świat i połączenie tradycji (co czasami moze okazać sie wyzwaniem większym niż bariera językowa).

W tym roku były to już piąte z kolei święta, kiedy chciałam przemycić odrobine duńskiej tradycji w moim domu rodzinnym. Nie są to jakieś duże zmiany, które kazdy moze zauważyć ma pierwszy rzut oka, jednak małe kroczki przypominające mi gdzie teraz jest mój dom.

 

Od samego początku mojej emigracji tradycyjny duński swiąteczny deser – ris a la mande wraz z tradycja z nim związana serwowany jest u nas w pierwszy dzień świat. Nikt nie chce rezygnować z polskiej tradycji Wigilijnej na rzecz przepysznego ryżowego puddingu. Jest pyszny, jednak nasze 12 potraw i niezastąpiony smak makowca wygrywają ta rywalizacje w przedbiegach. Nie rezygnując z przyjemności zastosowaliśmy kompromis – 25 grudnia na naszym polskim stole króluje duński deser.

 

W tym roku rozpoczęłam także tradycje związana z kalendarzem adwentowym wykonywanym samodzielnie i ofiarowanym najbliższym – zabawa niesamowita,a zaskoczenie i radość osoby otrzymującej gwarantowana. Żałuje tylko, ze nie widziałam miny mojego brata, kiedy otworzył paczke z pierwsza pula prezentowa – z tego co mówili rodzice widok bezcenny!

 

Na naszej choince także znalazły sie malutkie elementy tradycyjne dla choinek duńskich – flaga, serduszko, bębenek i żołnierz. Takie drobnostki bo nie ma co przesadzać! Polskie święta to najlepsze święta! Dlaczego? Bo właśnie takie królują w moich wspomnieniach i takie tradycje chce zachować i przekazać, nawet mieszkając poza granicami Polski.

 

Które tradycje świąteczne lubicie najbardziej? Które kojarzą sie Wam z dzieciństwem? Które chcielibyście przekazać nasteonemu pokoleniu, gdybyście emigrowali do innego kraju?

 

 

Czekam na Wasze opinie! Miłego wieczoru.

Okularnica

 

Continue Reading