Wyjaśnienie mojego milczenia

Stali bywalcy i czytelnicy mojego bloga zauważyli moje zniknięcie.. Przepraszam Was bardzo! Już sie usprawiedliwiam.

Podczas konferencji dla nauczycieli wychowania fizycznego w Londynie zostałam zainspirowana do stworzenia czegoś nowego. Myśle, ze ten pomysł był w mojej głowie już od dawna, jednak brakowało mi odwagi do jego rozpoczęcia i realizacji.

IMG_3782

Jesli sledzicie moje poczynania na blogu to wiecie, ze jestem nauczycielem wychowania fizycznego i trenerem. Uwielbiam prace z dziećmi. Mimo, ze pracuje w Danii i na codzień posługuje sie angielskim, zawsze przerażał mnie fakt pisania w tym języku na forum publicznym. Bałam sie co ludzie pomyślą? Co powiedzą?

Udzial w tej konferencji i pierwsze wystąpienie publiczne jako prowadząca jedne z warsztatów dały mi pewność siebie i odwagę do rozpoczęcia tego projektu. Wróciłam do domu zmotywowana, jednak przed podjęciem jakiejkolwiek decyzji chciałam sie skonsultować z moimi najbliższymi. Chcecie znać ich reakcje? ‚Najwyższy czas!’ Tak skomentował cała sytuacje moj M. Sami widzicie nie miałam już więcej wymówek.

IMG_3646

Zalozylam bloga – po angielsku, fan page na Facebooku, konto na Instagramie, a co najważniejsze firmę. Tak! Dobrze przeczytaliście. Rozpoczęłam swoją działalność gospodarcza.

Duzo pracy przede mną, jednak warto spełniać swoje marzenia. Więcej szczegółów już wkrótce, a teraz zapraszam Was do odwiedzenia Fun with Volleyball

IMG_3635

Milego dnia!

Continue Reading

NECIS Tournament in The Hague

Trzymiesieczny sezon, treningi dwa razy w tygodniu, kilkanaście meczy towarzyskich, dziesięć godzin w podróży autobusem, żeby zaprezentować sie jak najlepiej na turnieju nazywanym NECIS, w którym biorą udział szkoły międzynarodowe z północnej części Europy.

 

Turniej nie łatwy, rządzący sie swoimi prawami, troszkę innymi zasadami niż inne turnieje siatkówki, a wszystko po to, żeby kazdy z zawodników i zawodniczek miał szanse zaprezentowania swoich umiejętności. Jedna z najważniejszych zasad w siatkówce jest: każda z zawodniczek musi zagrać jednego pełnego seta zanim trener moze zastosować zmianę. Stosując sie do tych reguł unikamy rozczarowań ze strony zawodniczek i ich rodziców, płaczu, stresu – wymaga to jednak zupełnie innego podejścia do siatkówki już na poziomie przygotowań do turnieju. Zadanie szczególnie trudne, gdyż natura szkół miedzynarodowych jest duża rotacja studentów. Nigdy nie wiesz czy drużyna z jednego sezonu będzie chociaż trochę przypominała ta z poprzedniego.
W tym roku z mojej turniejowej 12, tylko jedna z zawodniczek była w zeszłorocznej drużynie (6 zawodniczek dołączyło do drużyny Varsity, 5 natomiast opuściło Danie). Nie ma tego złego, gdyż wiekowo moje nowe zawodniczki powinny trenować ze mną także w przyszłym roku – trzymajcie kciukasy, żeby wszystkie pojawiły sie na treningu w sierpniu 2016! 

 

Wiekowo i wzrostowo odstawalysmy od pozostałych drużyn, jednak serce do walki miałyśmy wielkie i nikogo sie nie bałyśmy. Nasza tajna bronią była zagrywka i obrona! Możecie sobie tylko wyobrazic zdziwienie wszystkich naszych przeciwników, pewnych ze to tylko kolejny łatwy mecz dla nich, kiedy stawialiśmy trudne warunki i zwycięstwo nie było wcale takie łatwe. Duma mnie rozpierała, kiedy widziałam moje zawodniczki walczące i cieszące sie z każdego zdobytego punktu. Udało nam sie nawiązać wyrównana walkę ze zdobywcami pierwszych 3 miejsc, dlatego opuścilysmy turniej z podniesionym czołem. Zdobyłyśmy doświadczenie, które będzie nam niezbędne na przyszłoroczny turniej – z najmłodszych i najmniej doświadczonych zmienimy sie w faworytów turnieju!
Krótko mówiąc,aż sie łezka w oku kręci na sama myśl, ze to już koniec tegorocznego sezonu,ale duma rozpiera wspominając co udało nam sie osiągnąć i jaka radość dziewczyny czerpały z grania w siatkówkę.
Jednym zdaniem?! I love my job!
Continue Reading

What does it mean for you to be a good coach?

Przez całe swoje życie spotkałam się z rożnego rodzaju trenerami: miłymi, krzyczącymi, wyjasniajacymi wszystko do przesady, pozwalającymi na wiele, grającymi w tym samym zespole, treserami.. Mogłabym tak wymieniać godzinami. The point is.. Każdy z nich miał swój własny, indywidualny sposób prowadzenia zespołu, który odnosił mniejsze i większe sukcesy na arenie lokalnej i narodowej.

Kiedy jednak sama rozpoczęłam prace z młodzieżą, nie mogę przestać myślec o tym jak być dobrym trenerem. Najlepszym z możliwych, takim o którym bedą wspominać w przyszłości. No właśnie, co to znaczy być dobrym trenerem? Czy odniesienie wielkiego sukcesu wystarczy? Jak mierzymy ten sukces? Złotym medalem na mistrzostwach czy zarażeniem miłością do uprawiania sportu?

 

Praca w szkole międzynarodowej postawiła na mojej drodze trenerów rożnej narodowości. Pozwoliło mi to na obserwacje, naukę i wyciągnie wniosków. Najlepszym rozwiązaniem byłoby połączenie tych wszystkich stylów trenowania zespołu w jedno i powstałby trener idealny. Jak sami jednak wiecie nie ma ludzi idealnych, dlatego tez trener idealny nie istnieje – niestety.
Jedno wiem napewno.. Jednym z najgorszych typów trenerskich jest taki, który odnosi sukcesy na arenie krajowej i międzynarodowej nie mający zielonego pojęcia jak złym trenerem jest, posiadający zawodników, którzy sami wygrywają bez względu na to jak został poprowadzony proces szkolenia. Dlaczego uważam, ze jest to jeden z najgorszych typów? Odpowiedz jest prosta.. Czy możesz się nazwać trenerem, jeśli Twoi zawodnicy maja większe umiejętności techniczno-taktyczne niż Ty? Czy możesz powiedzieć, ze to Twój sukces trenerski, kiedy zawodnicy stają na wysokości zadania niekoniecznie słuchając wskazówek trenera? Moim skromnym zdaniem sukces w takim wypadku nie jest zasługa trenera.

 

Kolejnym negatywnym przykładem jest tzw. treser.. Którego zawodnicy boja się popełnianych błędów, są przyzwyczajeni do krzyku, kar, siedzenia na ławce rezerwowych za zła postawę na boisku (nie ta moralna ale czysto sportowa). Taki trener może i odniesie sukces, ale czy jego zawodnicy zostaną w drużynie dłużej niż jeden sezon? Czy bedą się rozwijać sportowo i moralnie? Czy bedą drużyna? Nie sadze.
Dla mnie trenerem najbliższym ideału jest osoba, która oprócz umiejętności techniczno-taktycznych potrafi przekazać wiedzę na temat piękna sportu, potrafi nauczyć jak się cieszyć z wygranej i godzić z porażka, która nie pozwoli na to, ze najlepsza osoba w drużynie z syndromem gwiazdy nie jest osoba niezastąpiona. Takim trenerem chciałabym być!

Marzenia? Być może. Marzenia się jednak spełnia, dlatego tez zrobię wszystko by być trenerem, którego moje zawodniczki bedą wspominać w przyszłości i mowić: Aga była jednym z najlepszych trenerów jakich miałam. Nauczyła mnie grać w siatkówkę, ale pokazała, ze zwycięstwo nie jest najważniejsze! Ze powinnismy być druzna na boisku i poza nim, ze dopóki dajemy z siebie wszystko możemy być z siebie dumne.

Tym pozytywnym akcentem życzę Wam Miłego poniedziałku!
Okularnica
Continue Reading