Rzucam cukier – Etap IV

Po co to robisz? Po co rzucasz cukier? Zjedz ciasteczko! 

Nie daj się demonom i wątpliwościom! 

Ludzie będą próbowali Cię zniechęcić – rzucacze cukru są czasami zmuszeni do obrony swojego wyboru. Otoczenie tego nie rozumie, uważa to za głupie i niepotrzebne. Wszyscy wiedzą, że cukier jest szkodliwy, jednak przywiązanie do niego (zarówno fizyczne jak i psychiczne) jest silniejsze. Jakbyśmy powiedzieli, że rezygnujemy z chipsów czy fast foodów spotkalibyśmy się z większym zrozumieniem.

Sarah Wilson w swojej książce przedstawia kilka ciętych ripost, które mogą nam pomóc w „walce z hejterami”, którzy zamiast Cię wspierać w cukrowym detoksie, będą Ci go utrudniać!

rzucam cukier - etap IV

Każda prawda przechodzi trzy fazy. Najpierw jest obiektem drwin. Potem spotyka się z dzikim sprzeciwem. Na koniec zostaje uznana za oczywistą” Arthur Schopenhauer

Osobiście jestem bardzo zadowolona ze swojego wyboru! Czuję się zdecydowanie lepiej, skóra nie zmaga się z niedoskonałościami, problemy z jelitami i żołądkiem zniknęły, a przy treningu 3 razy w tygodniu (zaledwie 30min) moje wymiary się zmniejszyły!

rzucam cukier - etap IV

Nadal masz wątpliwości? Spróbuj! Na kilka dni. Może jest to coś dla Ciebie! Jeśli nie to trudno, najważniejsze to czuć się dobrze w swoim ciele. Podziel się ze mną Twoimi sposobami na dobre samopoczucie.

Continue Reading

Rzucam cukier – Etap II i III

Kiedy ogłosiłam wszem i wobec moją decyzję o cukrowym detoksie spotkałam się z różnymi komentarzami. Były one zarówno pozytywne jak i negatywne.. Dziś mija 21 dni od podjęcia decyzji i magicznej deklaracji: rzucam cukier! Dziś mogę powiedzieć jedno: była to jedna z lepszych decyzji jakie mogłam podjąć dla mojego zdrowia i dobrego samopoczucia.

rzucam cukier

Muszę przyznać, że nie taki diabeł straszny! Pierwsze 2-3 dni były dość trudne – teraz jednak wszelkiego rodzaju łakocie nie krzyczą w moim kierunku i łatwiej jest odmówić, kiedy ktoś mnie częstuje ciastem czy czekoladą.

Prawie trzy tygodnie temu zapisałam sobie moje wymiary, żeby sprawdzić jak moje ciało zareaguje na cukrowy detoks. Kolejny pomiar już w przyszłym tygodniu, ale już dziś mogę Wam powiedzieć o plusach mojej decyzji. Mam więcej energii, a spodnie wydają się trochę luźniejsze. Poza tym budzę się rano jeszcze przed budzikiem i mam większą ochotę na ćwiczenia – wróciłam do treningów 3 razy w tygodniu.

rzucam cukier

Czy rzucę cukier na stałe? Tego jeszcze nie wiem. Świąteczne łakocie mogą być bardzo kuszące! Teraz jednak mam zamiar wytrwać w moim postanowieniu przynajmniej do 24 grudnia a co! Dla tych, którzy zdecydują się na cukrowy detoks mam dla Was rady na Etap II i III, które Sarah Wilson opisuje w swojej książce.

Etap II – Jedz tłusto! 

Według autorki tego detoksu jest to trik ułatwiający fazę przejściową. Zastępujemy usuwany składnik naszej diety (cukier) nieprzetwprzonym tłuszczem i wysokiej jakości białkiem. Uwierzcie mi! Działa! Podczas tego etapu w moje kuchni na stałe zagościły: 

  • awokado
  • jajka 
  • boczek 
  • kozi ser, pełnotłuty nabiał
  • organiczne masło
  • masło klarowane
  • olej kokosowy

Widząc boczek i pełnotłusty nabiał możece się zastanawiać: czy to na pewno zdrowe? Otóż tak! Nieprzetworzone tłuszcze zneutraizują ochotę na słodycze i dadzą poczucie sytości.

rzucam cukier

” Okiem naukowca:

  1. To nie od tłuszczu robimy się tłuści, tylko od cukru
  2. Tłuszcz syci, więc nie da się nim objadać
  3. Objadamy się cukrem – mamy zakodowane, by szukać cukru i zjeść go ile się da!
  4. Cukier zamienia się bezpośrednio w tłuszcz
  5. Cukier robi bałagan w naszym układzie hormonalnym” 

Etap III – Idziemy na całość!

Chyba najtrudniejszy z etapów, kiedy to musimy zrezygnować z wielu pyszności, które także są uznawane za zdrowe, ale zawierają cukier:

  • świeże i suszone owoce oraz soki owocowe
  • dżemy
  • przyprawy i sosy zawierające cukier
  • jogurty smakowe
  • miód
  • syrop z agawy
  • cukry palowy i kokosowy
  • czekolada
  • słodkie napoje gazowane itp.
Jedz produkty o zawartości niższej niż 3-6g cukru na 100g / 100 ml produktu. 

Sarah Wilson podaje także wskazówki dotyczące czytania etykiet oraz bardzo obszernie porównuje najpopularniejsze produkty „light” ze zdrowszymi „tłuściejszymi” zamiennikami – wybierz te tłuste! Autorka książki podaje także cenne wskazówki dotyczące jedzenia poza domem. Nie musisz rezygnować z tej przyjemności, jeśli stosujesz się pewnych zasad – wszystko możecie znaleźć w książce.

rzucam cukier

 

„Kiedy osiągamy harmonię i przestajemy jeść cukier, nasz organizm odkrywa szczęśliwy stan równowagi. A my odkrywamy wagę, która nas uszczęśliwia”

Continue Reading

Pomysły na zdrowe śniadanie – owsianka z nasionami chia

Zrobiłam ostatnio przegląd mojego konta na Instagramie i okazało się, żę najpopularniejszymi zdjęciami są te, które przedstawiają śniadania. Wychodząc naprzeciw Waszym oczekiwaniom postanowiłam stworzyć nową kategorię: pomysły na zdrowe śniadania. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie tego możecie być pewni. Na pierwszy ogień moja ulubiona ostatnio owsianka z nasionami chia w dwóch odsłonach.

1.Waniliowa owsianka z chia

IMG_4415

Składniki:

  • 150 – 200ml mleka
  • wanilia – jeśli jesteś osobą aktywną i stosujesz odżywki białkowe możesz pominąć wanilię i zastąpić ją 1/2 porcji odżywki o smaku wanilii lub banana
  • 30g płatków owsianych
  • łyżka stołowa nasion chia
  • garść owoców – borówek, malin, truskawek
  • 4-5 posiekanych orzechów
  • odrobina zmielonego ostropestu (opcjonalnie)

Odżywkę dokładnie mieszamy z mlekiem, dodajemy płatki owsiane i chia. Podgrzewamy ciągle mieszając – należy pilnować, żeby nasza owsianka się nie przypaliła. Kiedy widzimy, że konsystencja się zmienia na bardziej gęstą odstawiamy garnek z gazu na 5min. W tym czasie możecie przygotować owoce i orzechy. Po tym czasie należy dokładnie wymieszać owsiankę i przełożyć ją do miski. Udekorować owocami i orzechami oraz posypać ostropestem.

2. Cynamonowa owsianka z nasionami chia

IMG_3675

Składniki:

  • 150 – 200 ml mleka migdałowego
  • 30g płatków owsianych
  • łyżka stołowa nasion chia
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżka serka wiejskiego
  • 4 – 5 orzechów (wybierz swoje ulubione)
  • garść owoców – borówki, maliny, truskawki
  • zmielony ostropest (opcjonalnie)

Mleko, płatki owsiane, nasiona chia i cynamon mieszamy w garnku i gotujemy jak w poprzednim przepisie. Podajemy z serkiem wiejskim, orzechami i owocami.

Jakie jest Wasze ulubione śniadanie?

Continue Reading

Jak nasze ciało się zmieni w 21 dni ze zdrową dietą i aktywnością fizyczną?

Prawie dwa miesiące temu zmieniłam swoją dietę. Była to najlepsza decyzja z możliwych! Dlatego też postanowiłam pokazać Wam jak nasze ciało może się zmienić w zaledwie 21 dni ze zdrową dietą i aktywnością fizyczną. Co tydzień będę pisała krótkie podsumowanie 7 dni pod względem jadłospisu i aktywności fizycznej – możecie się tym zasugerować, jednak musicie pamiętać, że moja dieta została dobrana na moje potrzeby, po dokonaniu badań i dostosowana do mojego trybu życia. Przepisy, jadłospisy oraz treningi mogą być dla Was inspiracją, jednak każdy z nas jest inny. Jeśli chcecie zmienić swój styl życia na zdrowszy polecam konsultacje ze specjalistą. Ja tak zrobiłam. Moje ciało i dusza są mi bardzo wdzięczne. Mam nadzieję, że zainspiruję Cię do zmian i pomogę uwierzyć, że nie trzeba mieć ciała modelki fitness by czuć się dobrze w swojej skórze, cieszyć się życiem, a co najważniejsze być zdrowym.

Każdy dzień zaczynam od filiżanki ciepłej wody z imbirem i cytryną – dziś dodatkowo zrobiłam zdjęcia sylwetki. Musicie mi wybaczyć bałagan w łazience i bycie roznegliżowaną jednak moje porównanie efektów będzie się opierało tylko i wyłącznie na tych fotografiach. Wyrzućcie wagę ona kłamie! Centymetr.. No cóż bardzo trudno jest dokonać dokładnych pomiarów samodzielnie czy z pomocą, jeśli nie mamy pod ręką specjalisty.

4BC0AE05-9770-43C4-B7D4-4522DBD5C819 895C52CC-D034-4936-B23C-CED8EA0510EB

Żebyście nie dostali oczopląsu od zdjęć Okularnicy mam dla Was piękne fotki moich dzisiejszych posiłków tak na zachętę. Pamiętajcie, że zdrowe odżywianie nie musi być nudne, a zmiany powinny następować stopniowo i być na całe życie tylko w ten sposób unikniecie wahań wagi i frustracji związanej z byciem na diecie. Uwierzcie mi! Byłam na wielu dietach, jestem ciasteczko-czekoladowym potworem, mam PCOS. To wszystko wcale nie ułatwia, jednak jak czegoś bardzo chcesz możesz to osiągnąć. Najważniejsze jest czego Ty chcesz! Pięknego i zdrowego ciała na lato czy na lata? Myślę, że warto dokonać inwestycji długofalowej. Wybierz zdrowie i dobre samopoczucie na całe życie, a nie tylko na chwile. Twoje ciało podziękuje Ci za to!

IMG_3836 IMG_3699

Jeśli jesteś w trakcie zmian, redukcji koniecznie daj znać. Możemy stworzyć mała grupę motywacyjną. Jeśli jesteś już po rewolucji swojego życia pochwal się swoimi osiągnięciami.

Continue Reading

Podsumowanie pierwszych 4 tygodni z nowym planem treningowym i żywieniowym

Pewnie pomyślicie, że to kolejny przedwakacyjny zryw na bycie fit kolejnej pseudo fit blogerki. Fit blogerka nie jestem – mimo, że healthy lifestyle jak najbardziej prowadzę. Staram się zdrowo odżywiać, a aktywność fizyczna nigdy nie była mi obca. Cokolwiek bym jednak nie robiła krata na brzuchu się nie pojawiała, a waga magicznie stała w miejscu. Rozmiar ciuchów wciąż ten sam, widoczne efekty tylko kiedy przestałam kompletnie jeść słodycze, a zespół policystycznych jajników nie pomagał. Sami widzicie niby nie było się czym martwić.

140H

Sytuacja się zmieniła, kiedy ponad rok temu zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne – większość kobiet zna ich negatywne skutki uboczne. W moim przypadku były one książkowe.. Zatrzymanie wody w organizmie, przybieranie na wadze, gorsze samopoczucie, utrudnia walka z kilogramami, zmęczenie, brak energii.. Mogłabym tak wymieniać.

Byłam zdesperowana

Frustracja sięgnęła zenitu i zaczęłam rozważać dwie opcje:

  1. Odstawić tabletki – nawet zaczęłam pytać wujka google o skutki uboczne odstawienia – nie popełniajcie mojego błędu! Najważniejsze jednak jest to, że aktualnie nie planujemy potomstwa, więc raczej opcja odstawienia nie wchodzi w grę.
  2. Znaleźć dietę idealną połączoną z treningiem, która pomoże mi odzyskać dawną energię i dobre samopoczucie. Zgubione kilogramy nie były najważniejsze – chciałam być znowu tą samą Okularnicą sprzed roku.

23 kwietnia 2016 rozmawiałam z koleżanką, która miała podobne problemy do moich i była na tyle miła, że podzieliła się ze mną dietą rozpisaną przez specjalistkę. Miałam trochę mieszane uczucia, jednak byłam zdesperowana i nie miałam nic do stracenia! Tego samego dnia mój M. znalazł dla mnie nowy plan treningowy, więc nie miałam już więcej wymówek! Patrząc wstecz była to najlepsza decyzja w moim życiu!

1CC6C8D6-4EEA-4298-840F-109C58FB8CDA

Najlepsza decyzja z możliwych!

Przez ostatnie 4 tygodnie w ogóle nie czuję jakbym była na jakiejś diecie. Kupuję te same produkty jak wcześniej, planuję posiłki (jem 5 razy dziennie – kiedy mam cięższy trening nawet 6), nie spędzam mnóstwa czasu w kuchni, a przygotowując kolację zawsze mam lunch na drugi dzień. Posiłki są proste, smaczne, kolorowe i łatwe w przygotowaniu. Nie ma jakiś udziwnionych potraw, albo składników o jakich wcześniej nawet nie słyszałam.

Trening to jest on podzielony na 5 dni.

  1. Leg day – złożony z 7 ćwiczeń
  2. Upper body – 6 ćwiczeń
  3. Cardio – ten trening sama dołożyłam. Jest to zazwyczaj bieganie albo jazda na rolkach i nie zajmuje więcej niż 45 minut.
  4. Leg day – 6 ćwiczeń
  5. Upper body – 6 ćwiczeń

Dni w moim tygodniu pracy rozkładają się różnie. Jeśli czuje, że jestem zmęczona treningu nie wykonuję. Jeśli pracowałam przez 10 godzin, ten dzień jest automatycznie moim dniem odpoczynku.

84618C76-D0E8-42DF-8939-A7397410B49A

Przez ostatnie 4 tygodnie nauczyłam się słuchać swojego ciała. Doceniam odpoczynek i relaks, celebruję posiłki, staram się spędzać więcej czasu z M. Posiadanie ciała idealnego za wszelką cenę nie jest już moim celem. Osiągnęłam spokój i harmonię. Mam zdecydowanie więcej energii, budzę się przed budzikiem (M. nie jest jakiś wielkim fanem mojego ADHD z samego rana), moja skóra wygląda o niebo lepiej i całkiem przypadkiem waga wskazuje 4 kg mniej! Wiem brzmi to banalnie i wiele osób już o tym pisało, ale taka jest prawda! Jeśli poczujemy się dobrze sami ze sobą, pokochamy swoje ciało i nauczymy się go słuchać to bez wielkiego wysiłku i poświęceń osiągniemy zamierzony cel.

Pamiętajcie, że zdrowe odżywianie i aktywność fizyczna musi gościć w waszym życiu codziennie. Nie tylko przed większymi imprezami, czy wyjazdami gdzie musicie pokazać swoje ciało. Mnie trochę czasu to zajęło by znaleźć idealny sposób odżywiania, jednak na zmiany nigdy nie jest za późno.

IMG_3699

Udanego weekendu!

Continue Reading

40 dni bez słodyczy – podsumowanie

Ponad 40dni temu pisałam o moim dietetyczno – fitnesowym wyzwaniu. Wielkanoc minęła, czas wiec na podsumowanie. Jak myślicie? Udało sie?

7LZI1C9X75

Najtrudniejszy pierwszy krok

Wszystko zaczęło sie 5 lutego, czyli w piątek po tłustym czwartku. Zrobiłam zdjęcia i bardzo zmotywowana przystąpiłam do mojego wyzwania. Zadanie miałam jednak utrudnione, bo M. to czekoladowy potwór, ktory nie wyobraża sobie życia bez słodyczy.

Bylam silna i nie dałam sie wszelkiego rodzaju pokusom. Nawet M. jedzący masło czekoladowe na śniadanie, nie robił na mnie wrażenia. Sytuacja zmieniła sie na zdecydowanie lepsza, kiedy moja druga połowa postanowiła dołączyć do mnie i wyeliminować cukier ze swojego jadłospisu. Miło z jego strony prawda?

Tuz przed finiszem..

Na kilka dni przed moja Spring Break zaczęły sie schody.. Wydłużony czas pracy, późne powroty do domu, nadmiar papierkowej roboty nie sprzyjały zdrowej diecie, a niezdrowe przekąski krzyczały do mnie z daleka. Pokusa była niesamowita i muszę przyznać, ze poddałam sie kilka razy..

Z deszczu pod rynnę wpadłam, kiedy pojechaliśmy na przerwę Wielkanocna do Polski.. Kto by sie oparł tym wszystkim łakociom, do ktorych nie miałam dostępu przez ostatnie 4 miesiące? Trzymałam sie dzielnie, jednak nie obyło sie bez małych potknięć.

Podsumowujac

Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i załamywać sie delikatnymi potknięciami. Czysta miska nie była do końca trzymana, jednak plan treningowy został wykonany w pełni. Zmiana wyszła na dobre i mimo braku spadku wagi widać różnice ma zdjęciach. Moje sadełko zaczęło sie zmieniać w mięśnie i czuje, ze jestem na najlepszej drodze powrotu do stylu życia jaki prowadziłam zanim doba stała sie za krótka.

D429B898-D6D7-49BA-B2D6-880DB4888621 IMG_3339

Jak Wam poszło? Podzielcie sie swoimi osiągnięciami. Czekam z niecierpliwoscią.
Continue Reading

Salatka Meksykańska czyli prosty przepis na lunchboxa

Jeśli mijasz kogoś w autobusie lub pociągu, kto wyciąga z plecaka/torby pudełko z jedzeniem to na pewno masz doczynienia z healthy lifestylowcem. Cieszę sie bardzo, ze nasza grupa jest coraz większa!

Dla szukających inspiracji mam przepis na pyszna sałatkę meksykanska, która skradła serce mojemu podniebieniu. Jest ona idealna, jeśli nie masz za dużo czasu na gotowanie, ale jesteś zainteresowany zdrowym posiłkiem, ktory możesz zapakować do pudełka i zjeść w ciagu dnia.

Na jedna porcje potrzebujesz:

  • 2 łyżki kukurydzy konserwowej
  • 2 łyżki czerwonej fasoli
  • 1/2 zielonej papryki
  • 1 ogórek kiszony
  • 1 łyżka tuńczyka w sosie własnym
  • niecała łyżkę oliwy z oliwek
  • przyprawy (pieprz, ostra papryka) do smaku

Wykonanie jest prościutkie!

  1. Fasole, kukurydze i tuńczyka odsączamy z zalewy.
  2. Ogorka i paprykę kroimy w kostkę.
  3. Wszystko dokładnie mieszamy z oliwa z oliwek i przyprawiamy do smaku.

Mozecie podawać z pełnoziarnistym pieczywem.

photo 2(1)

Jesli macie wszystkie składniki, nie pozostaje Wam nic innego jak lecieć do kuchni i przygotować swojego lunchboxa na dzisiaj, ewentualnie na jutro. Koniecznie dajcie znać czy smakowało.
Continue Reading

5 sposobów na udany poranek

Jak wyglada Twój poranek? Masz swoje rytuały bez których nie wyobrażasz sobie dobrego rozpoczęcia dnia? Nie pytam o toaletę poranna jednak o wszelkiego rodzaju inne sprawy do załatwienia.

Ja mam dość krótka To do list:

 

1.Ciepla woda z imbirem i cytryna na 30min przed posiłkiem

IMG_2632

Dlaczego?

  • Imbir działa rozgrzewająco, jest bogaty w substancje antybakteryjne, antywirusowe i przeciwzapalne
  • Poprawia samopoczucie, wspomaga prace wątroby i pomaga oczyścić ja z toksyn,
  • Poprawia przemianę materii i ułatwia spalanie tłuszczu
  • Działa moczopędnie, przez co wspomaga oczyszczanie nerek
  • Dostarcza witamin i mikroelementów

Sposób wykonania:

  1. Pokroj lub zetrzyj ok. 3cm korzenia imbiru i zalej wrzątkiem (ok. 100ml) i odstaw na noc.
  2. Ok. 30min przed śniadaniem uzupełnij szklankę o kolejne 100ml wrzątku i dodaj sok z 1/2 cytryny. Wymieszaj i wypij.

Napar ma dość specyficzny smak, dlatego tez zajęło mi trochę czasu żeby sie przyzwyczaić. Jeśli nie lubicie smaku cytryny możecie dodać odrobine miodu w celu osłodzenia napoju.

 

2.Krotki trening kardio

Jest to chyba jedna z najbardziej kontrowersyjnych praktyk funkcjonujących w świecie osób dbających o zdrowie i trenujących. Ma on zarówno wiele zalet jak i wad. Zwracając uwagę na obie strony medalu wykonuje go 2-3 razy w tygodniu maksymalnie 30-40min. Nie wykonuje treningu siłowego bądź o wysokiej intensywności, skupiam sie na marszobiegach i joggingu.

IMG_2043

Taki trening pozwala mi pozytywnie zacząć dzień. Uwierzcie bądź nie daje pozytywnego kopa energetycznego!

 

3.Przygotowanie lunchboxa dla mnie i mojego M.

Jesli nie przygotowałam czegoś do odgrzania dzień wcześniej, a w moim planie żywieniowym jest sałatka przygotowuje ja rano. Lubię, kiedy warzywa są świeże, dlatego tez warto poświecić 10min z mojego poranka.

 

4. Śniadanie! I oczywiście kawusia

To najważniejszy posiłek w ciagu dnia, dający energię i dobre samopoczucie na cały dzień. Jest ono szczególnie ważne dla osób aktywnych, dbających o zdrowie i smukła sylwetkę – jednym słowem? Kazdy kto chce być zdrowy musi śniadanie zjeść!

IMG_2737

 

5. 15minutowy spacer na stacje w celu złapania pociągu do pracy

 

Jest to czas dla mnie, kiedy to mogę posłuchać muzyki (zazwyczaj polskiego radia, żeby być ma bieżąco), pomysleć, zrelaksować sie. 15minut, które pozwala mi pozytywnie sie ‚zaprogramowac’ na kolejne 24 godziny.

 

IMG_2639

 

Piec prostych rzeczy, które staram  sie wykonywać każdego dnia, pozwalają mi one na spokojne i pozytywne rozpoczęcie dnia. Jeśli macie jakieś swoje sposoby koniecznie sie nimi podzielcie. Czekam na Wasze opinie w komentarzach.

Continue Reading

4 przepisy na zdrowe śniadanie z owsianka w roli głównej

Kiedy przychodzi wiosna, większość z nas zaczyna sie zastanawiać nad zmiana nawyków żywieniowych, nad zrzuceniem paru kilogramów, przeszukujemy internety w celu znalezienia zdrowych przepisów, a nawet idziemy do dietetyka.

IMG_0594

Mam dla Was 4 przepisy na zdrowe śniadania z owsianka w roli głównej – bo zdrowe śniadanie nie musi być nudne!

1.Owsianka z kasza jaglana i bakaliami :

  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki kaszy jaglanej
  • 1 szkl. mleka migdalowego
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżka rodzynek
  • 1 łyżka posiekanych migdałów

Wszystkie składniki wrzucamy/wlewamy do garnka i gotujemy na małym ogniu ok. 5min – ciagle mieszając. Odstawiamy owsiankę z palnika na 5-10min (do uzyskania naszej ulubionej konsystencji).

Dobra rada: kasze jaglana należy przelać wrzątkiem przed gotowaniem, żeby pozbyć sie naturalnej goryczki.

2. Waniliowa owsianka z daktylami:

  • 4 łyżki płatków owsianych
  • laska wanilii
  • 1szkl. mleka migdałowego
  • 2 daktyle
  • 1 łyżka płatków migdałowych

Wszystkie składniki gotujemy na małym ogniu, mieszając od czasu do czasu – do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Pod koniec gotowania należy usunąć laske wanilii z naszej owsianki.

3. Owsianka z kasza jaglana i jabłkiem:

  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 2 łyżki kaszy jaglanej
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 jabłko
  • 1 łyżka mieszanki orzechów i rodzynek
  • 1 szkl. mleka migdalowego

Owsianke gotujemy tak jak w pierwszym przepisie. Pod koniec gotowania dodajemy pokrojone w kostkę jabłko i odstawiamy na 5-10min do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

 

4. Tradycyjna owsianka z jogurtem i owocami.

Owsianka podawana z jogurtem naturalnym, cynamonem i waszymi ulubionymi owocami.

10599466_1529300770633400_7450813152368183879_n

Jaka jest Wasza ulubiona forma podawania owsianki? Jeśli macie jakieś specjalne przepisy, którymi chcecie sie podzielić czekam na Wasze komentarze.

Milego dnia!

Okularnica

 

Continue Reading

Dbaj o plecy swe!

Bynajmniej nie mowię tutaj o tzw. plecach, które pomogą Ci w załatwieniu wielu spraw prywatnych i zawodowych. Mowię o tych zbudowanych z kości, mięśni i stawów. Plecach, które masz tylko jedne, ich dolegliwości mogą być bardzo denerwujące i zamienić Cię w ziejącego jadem człowieka.

Nie należę do osób, które z katarem lecą do lekarza, albo przy bólu gardła ogłaszam wszem i wobec, ze jestem obłożnie chora i trzeba sie mną zając. Powiedzmy sobie szczerze, ze w Danii z takimi dolegliwościami lekarze spojrzą na Ciebie z politowaniem i wyślą do domu w celu wylezenia paskudztwa. Kiedy jednak chodzi o kontuzje sportowe przychodzi taki moment, ze nawet z moja wiedza z tego zakresu, wiem kiedy potrzebuje pomocy specjalisty.

No dobra.. Przyznaje.. Ja bym jeszcze poczekała kilka dni, porozciągala sie czy coś.. Jednak M. po ostatnim weekendzie zadecydował za mnie. Wcale mu sie nie dziwie. Dlaczego?!

Kiedy poirytowana bólem pleców (nie odpuszczał skubany przez tydzień!) i dorzucając PMS zrobiłam awanturę o tzw. położenie widelca 5cm za bardzo w prawo, a ja chciałam żeby leżał po lewej… Kto normalny sie kłoci o taka pierdołę?! Mieszanka bólu i hormonów!

Jak już rozum mi wrócił i przeprosiłam za swą wybuchowość, M. z uśmiechem na ustach zakomunikował, ze zapisał mnie na masaż. Bo nawet ja tak szalona nie jestem, żeby sie kłócić o widelec i trzeba coś z tym zrobić czyt. naprawić mi plecy.

998427_642516259093216_922653081_n

Wczoraj wieczorem przyszła moja chwila prawdy – co mi w tych plecach siedzi. Z mojego opisu pan masażysta (bardzo przystojny zreszta) stwierdził, ze mam Lumbago. Kiedy jednak przeszliśmy do części praktycznej – musiałam wykonać kilkadziesiąt skłonów w przód i ból sie nie pojawił, muszę przyznać, ze oboje zdurnielismy! Przecież ból magicznie nie zniknął!

Okazało sie, ze Lumbago to tylko jeden z problemów moich pleców. Po co sie rozdrabniać?! Kolejne badania wykazały lekka opuchliznę dookoła kręgów lędźwiowych spowodowana napięciem mięśni i moim przyjacielem Lumbago. Leczenie? Stretching i masaż rozluźniający mięśnie. Brzmi łatwo i przyjemnie? Na cóż..

Moje mięśnie postanowiły sie tak spiąć i zestresować, ze zaserwowały mi 45min bolesnego masażu, w którym odkryłam wszystkie punkty spustowe na plecach i pośladkach, a masażysta stwierdził, ze jestem jego najtrudniejszym przypadkiem w tym tygodniu. Taki mnie zaszczyt spotkał!

Wyszlam o własnych siłach, jednak bardziej połamana niż przyszłam. Podobno tak ma być i za 2 dni o bólu zapomnę – jeśli sytuacja jest poważna i mam sie udać do lekarza (trzymajcie kciuki bo lekarzy to ja nie lubię..). Dziś czuje sie jakby mnie ktoś pobił, a moje plecy wyglądają jak po meczu paintballa. Nalezy jednak ufać specjalistom i z podniesionym czołem maszeruje do pracy mając nadzieje, ze Lumbago postanowiło mnie opuścić!

Ucząc sie ma moim przykładzie dbajcie o plecy swe! Nie ma sensu żyć w bólu i być wrednym, poirytowanym człowiekiem wyzywającym sie na niewinnych.

Miłego popołudnia!

Okularnica

Follow my blog with Bloglovin

 

 

 

Continue Reading