Samobójstwo… Akt odwagi czy tchórzostwa?!

 

Nie chciałam zaczynać nowego tygodnia negatywnie.. Jakimś smutnym postem, bo przecież nowy tydzień to nowe możliwości i trzeba patrzeć optymistycznie w przyszłość! Kiedy jednak w weekend chciałam na spokojnie przyjechać do domu z pomocą transportu publicznego, po raz kolejny okazało sie, ze najszczęśliwszy naród świata nie jest jednak tak szczesliwy jak wszystkim sie wydaje…

Scenariusz i komunikaty na stacjach takie same… ‚Przepraszamy za opóznienie pociągów. Jest ono spowodowane wypadkiem, jaki miał miejsce w… gdzie pociąg uderzył w czlowieka’.
Wersja oficjalna – policja bada okoliczności wypadku, nieoficjalna – samobójstwo…
Jest to kolejny taki przypadek, od kiedy mieszkam w Danii… Nie ma znaczenia, czy jest to pociąg miejski czy międzymiastowy… Sytuacje takie zdarzają sie coraz cześciej.. Dlatego tez zaczęłam sie zastanawiać, co tak naprawdę musi sie wydarzyć w życiu człowieka, żeby zdecydować sie na tak drastyczny krok jakim jest samobójstwo… Muszę przyznać, ze moja wyobraźnia nie podołała temu zadaniu i nie umiałam sobie wyobrazic tak dramatycznej sytuacji w której ‚jedynym’ rozwiązaniem jest odebranie sobie życia… Moze jestem naiwna… Moze bardzo silna psychicznie, ale żyjąc w dzisiejszym świecie bardzo dużo sie słyszy o ludziach chorych, biednych, sparaliżowanych, bez dachu nad głowa, którzy sie nie poddają i walczą o lepsze jutro! Tym bardziej jest mi trudno sobie wyobrazic sytuacje ‚bez wyjscia’ i jeśli mam być szczera – nawet nie chce o tym myślec.
Doprowadziło mnie to jednak do kolejnych wniosków… Musisz być zarówno cholernie odważny, jak i strasznie tchórzliwy… Dlaczego?! Odwaga, żeby nie zmienić zdania i zamiast sie okaleczyć, faktycznie to samobójstwo popełnić, a z drugiej strony strach i przerażenie przed stawieniem czoła problemom oraz próby ich rozwiązania.
Jakikolwiek ten powód jest, uważam to za akt egoizmu. TAK EGOIZMU!

 

Gdyż taka osoba myśli tylko i wyłącznie o sobie, a nie o tych co ja kochają, a na pewno nie o tym, co po sobie pozostawi.
Człowiek, który w niedziele wybrał ta drogę spowodował paraliż komunikacyjny w części Danii, zapewnił sobie wielu wrogów (którzy na pewno nadal przeklinają jego głupi pomysl), ale co najważniejsze zostawił swoich bliskich w przeraźliwie smutnej i trudnej sytuacji. 

 

Wiem, ze namawiam Was do stawiania siebie na pierwszym miejscu – jednak w walce o swoje szczęście i marzenia. Pamiętajcie nic nie dzieje sie bez przyczyny, a każdy dzień moze być lepszy od poprzedniego. Ty kierujesz swoim życiem, dlatego tez zadbaj by było ono pełne radości i miłości, bo to jest najważniejsze.
Miłego Dnia!

You may also like