UN & Cultures Day

Praca w szkole międzynarodowej fajna jest! Wczoraj mieliśmy okazje świętować UN & Cultures Day. Nauczyciele i uczniowie reprezentujący 80 krajów z całego świata mieli okazje podzielić sie swoimi tradycjami, smakołykami, ubrać w barwy narodowe.

Doświadczenie niesamowite! Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami i uciekam uczyć moje przedszkolaki.
Miłego Dnia!

 

 

Continue Reading

Live your dream!

 

Każdy dzień jest dobry, żeby spełniać marzenia! Możecie mi wierzyć, bądź nie, ale cokolwiek sobie wymyślicie przy odrobinie chęci i determinacji możecie to osiągnąć. Pewnie myślicie, ze tak sobie tutaj pisze, namawiam Was do stawiania sobie zadań i celów, do marzeń małych i dużych, ale nic z tego nie wynika. Otóż jesteście w błędzie!

Marzenia sie spełniają! Nawet te największe i najbardziej zwariowane! Nie chcecie wierzyć?! To przeczytajcie artykuł napisany dwa lata temu o mojej koleżance Basi, która jako pierwsza Polka przeszła po taśmie na Lost Arrow Spire – link.
Myśle, ze Basia moze być inspiracja dla każdego! Uwierzcie, ze Wasza pasja jest częścią tego kim jesteście. Nie bójcie sie realizować, nie bójcie sie podjąć ryzyka, nie bójcie sie być szczęśliwi.
‚If you are not happy, change it up! No matter how crazy your next move may be! An unhappy life equals a wasted chance to make a history!!!!! ‚
P.S. Tutaj znajdziecie artykul wraz z filmikiem z wyprawy – Pierwsza Polka na Lost Arrow Spire
Continue Reading

Thank God I’m Fabulous!

Zastanawiałaś sie kiedyś, dlaczego zupełnie przeciętna dziewczyna ma wokół siebie wianuszek adoratorów, na których widok puls przyspiesza i szczeka opada na podłogę z wrażenia. Zadajesz sobie wtedy pytanie: Jak ona to robi? Co ona w sobie ma? Jakim cudem taka dziewczyna złapała na haczyk największego przystojniaka w okolicy?

 

Otóż według wielu badań, artykułów i opinii moich kolegów, owe ciacha pociągają kobiety,motorze emanują pewnością siebie. Nie chodzi tylko o mowę ciała, perfumy, nowe ciuchy, makijaż, ale przede wszystkim o pozytywne myślenie.
Czasami wystarczy spojrzeć w lustro, uśmiechnąć sie i powiedzieć głośno: JESTEŚ PIĘKNA! Jeśli jednak to nie wystarczy przygotowałam dla Was listę sposobów, które jakiś czas temu pomogły mi poczuć sie piękniej, seksowniej i bardziej kobieco.

 

1. Powieś sobie w dobrze widocznym miejscu, kartkę z dowolnym motywująco-komplementującym hasłem, żebyś codziennie wiedziała , ze YOU ARE SEXY!
2. Podobne karteczki umieść w kalendarzu pod dowolna data. Możesz być pewna, ze widząc za pół roku YOU ARE BEAUTIFUL obok terminu ważnego spotkania uśmiech na twarzy i pewność siebie przypomną o sobie.
3. Przyjmuj komplementy z uśmiechem i nigdy nie poddawaj ich watpliwości – choć wiem, ze może być trudno.
4. Uśmiechnij sie do kogoś zupełnie bez powodu np. do przypadkowego przechodnia na ulicy.
5. Pomaluj usta w kolorze krwistej czerwieni i uśmiechnij sie do siebie w lustrze – muszę przyznać ze wyraziste pomadki w ciemnych kolorach aktualnie nalezą do moich ulubionych i są moim znakiem rozpoznawczym.
6. Codziennie znajdź małe pół godzinki dla siebie i… zrób cokolwiek co wprowadzi Cię w dobry humor.
7. Włącz muzykę i tańcz organizując jednoosobowa imprezę – ja to robię najcześciej sprzątając moje małe M4.
8. Nos szpilki!!!! I nie bój sie kupić kolejnej pary, nawet jeśli masz już ich 15 w szafie!
9. Zamiast rajstop załóż pończochy.
10. Znajdź nowe hobby, coś co zawsze chciałaś zrobić, ale brakowało Ci odwagi.
11. Uśmiechaj sie!
12. Podkreśl swoje atuty makijażem np. elektryzując spojrzeniem spod mocno wytuszowanych rzęs.
13. Nos sukienki/spódniczki kiedy tylko masz okazje i ochotę.
14. Dobrze dobrana bielizna to +100 do pewności siebie – znajdź specjalistkę, poproś ja o pomoc i wracaj do jej zawsze, kiedy kupujesz bieliznę.
15. Bielizna do spania tez jest ważna – nawet jeśli sypiasz samotnie.
16. Przejrzyj swoją szafę i zacznij nosić ciuchy, w których dobrze sie czujesz, jesteś świadoma swojego ciała i eksponujesz swoje atrybuty, pozostawiając jednoczesnie pole do popisu wyobraźni.

 

Jest to kilka rad, jednak każda z nas jest inna, wiec musisz takowa listę dostosować do siebie. Pamiętaj, ze czasem dobrze być egoistka i mieć w sobie coś z narcyza – z umiarem oczywiście.
Miłego Wieczoru!
Continue Reading

Dzień Nauczyciela

Dzisiaj jest Narodowy Dzień Edukacji czyli z polskiego na nasze Dzień Nauczyciela. Kiedy jeszcze chodziłam do szkoły wszyscy z niecierpliwoscią czekaliśmy na niego, gdyż był to jeden z pierwszych (po wakacjach) dni wolnych od szkoły, nie mówiąc już o dniu wcześniej/pózniej, które były poświęcone na rożnego rodzaju akademie szkolne itp. Innymi słowy uczniowie czekali na 14.10 tylko i wyłącznie dlatego, ze mogli w ten dzień dłużej pospać.

 

 

Dziś, jak co roku zreszta wysyłam życzenia i pozdrowienia do mojej wychowawczyni z liceum. Jest ona jednym z tych nauczycieli o których sie pamięta przez bardzo długo. Oczywiście, ze wszyscy z mojej klasy narzekali, na to jaka jest wymagająca matematyczka, która codziennie zadawała nam prace domowa. Światek, piątek czy niedziela trzeba było sie zmusić i rozwiązać zadania, które miałam w zeszycie.
Byliśmy grupa młodzieży o rożnych upodobaniach muzycznych i kulturowych, co było widać na pierwszy rzut oka, która sprawiała mnóstwo problemów wychowawczych, miała swoje zdanie na każdy temat i jeśli ktoś sie z nim nie zgadzał to był to jego problem. Pani S. czasami bała sie wejść do pokoju nauczycielskiego, żeby po raz kolejny nie słuchać jak to jej wychowankowie wdali sie w dyskusje z kolejnym nauczycielem, mimo wszystko na koniec każdego roku nie zawodzilismy i ku wielkiemu zaskoczeniu grona pedagogicznego nasze oceny były zaskakująco wysokie.
Przez 3 lata liceum moja klasa przeszła wiele, zarówno pozytywnych jak i negatywnych rzeczy. Myśle, ze to było miedzy innymi powodem, dla którego byliśmy jedna z bardziej rozpoznawanych i zgranych grup w szkole i to właśnie pani S. miala ogromny wpływ na to co osiągnęliśmy w późniejszym życiu prywatnym i zawodowym.

 

Teraz jak wspominam te czasy, to aż sie łezka w oku kręci i jedyne słowo jakie mi sie ciśnie na usta to: Dziękuje Ci mój Nauczycielu!
Continue Reading

Samobójstwo… Akt odwagi czy tchórzostwa?!

 

Nie chciałam zaczynać nowego tygodnia negatywnie.. Jakimś smutnym postem, bo przecież nowy tydzień to nowe możliwości i trzeba patrzeć optymistycznie w przyszłość! Kiedy jednak w weekend chciałam na spokojnie przyjechać do domu z pomocą transportu publicznego, po raz kolejny okazało sie, ze najszczęśliwszy naród świata nie jest jednak tak szczesliwy jak wszystkim sie wydaje…

Scenariusz i komunikaty na stacjach takie same… ‚Przepraszamy za opóznienie pociągów. Jest ono spowodowane wypadkiem, jaki miał miejsce w… gdzie pociąg uderzył w czlowieka’.
Wersja oficjalna – policja bada okoliczności wypadku, nieoficjalna – samobójstwo…
Jest to kolejny taki przypadek, od kiedy mieszkam w Danii… Nie ma znaczenia, czy jest to pociąg miejski czy międzymiastowy… Sytuacje takie zdarzają sie coraz cześciej.. Dlatego tez zaczęłam sie zastanawiać, co tak naprawdę musi sie wydarzyć w życiu człowieka, żeby zdecydować sie na tak drastyczny krok jakim jest samobójstwo… Muszę przyznać, ze moja wyobraźnia nie podołała temu zadaniu i nie umiałam sobie wyobrazic tak dramatycznej sytuacji w której ‚jedynym’ rozwiązaniem jest odebranie sobie życia… Moze jestem naiwna… Moze bardzo silna psychicznie, ale żyjąc w dzisiejszym świecie bardzo dużo sie słyszy o ludziach chorych, biednych, sparaliżowanych, bez dachu nad głowa, którzy sie nie poddają i walczą o lepsze jutro! Tym bardziej jest mi trudno sobie wyobrazic sytuacje ‚bez wyjscia’ i jeśli mam być szczera – nawet nie chce o tym myślec.
Doprowadziło mnie to jednak do kolejnych wniosków… Musisz być zarówno cholernie odważny, jak i strasznie tchórzliwy… Dlaczego?! Odwaga, żeby nie zmienić zdania i zamiast sie okaleczyć, faktycznie to samobójstwo popełnić, a z drugiej strony strach i przerażenie przed stawieniem czoła problemom oraz próby ich rozwiązania.
Jakikolwiek ten powód jest, uważam to za akt egoizmu. TAK EGOIZMU!

 

Gdyż taka osoba myśli tylko i wyłącznie o sobie, a nie o tych co ja kochają, a na pewno nie o tym, co po sobie pozostawi.
Człowiek, który w niedziele wybrał ta drogę spowodował paraliż komunikacyjny w części Danii, zapewnił sobie wielu wrogów (którzy na pewno nadal przeklinają jego głupi pomysl), ale co najważniejsze zostawił swoich bliskich w przeraźliwie smutnej i trudnej sytuacji. 

 

Wiem, ze namawiam Was do stawiania siebie na pierwszym miejscu – jednak w walce o swoje szczęście i marzenia. Pamiętajcie nic nie dzieje sie bez przyczyny, a każdy dzień moze być lepszy od poprzedniego. Ty kierujesz swoim życiem, dlatego tez zadbaj by było ono pełne radości i miłości, bo to jest najważniejsze.
Miłego Dnia!
Continue Reading

Kampania ‚Your life in his hands’

Kilka tygodni temu przeczytałam poruszający artykuł w brytyjskim Cosmopolitan o młodej dziewczynie, której życie uratował jej chłopak. Pewnie myślicie, ze mowa tutaj o wypadku samochodowym lub innym nieszczęśliwym zdarzeniu, jednak nie…

Historia opowiadała o tym, jak On wyczuł guzek w jej piersi i nalegał, żeby zgłosiła sie z tym do lekarza. Ona z kolei mówiła, ze to nic takiego i na pewno mu sie przewidziało, ze jest za młoda itp… Jego upór i naleganie na wizytę u specjalisty opłaciło sie – diagnoza była jednoznaczna: ‚Wcześnie wykryty rak piersi.’
Mogę sobie tylko wyobrażać przerażenie tej dziewczyny, a jednocześnie usłyszeć kamień spadający z serca, bo da sie to cholerstwo przegnać! Operacja, chemioterapia, długie godziny w szpitalu, litry przelanych łez, walka, nadzieja, miłość, przyjaciele, bliscy, lekarze, to wszystko i jeszcze więcej złożyło sie na szczęśliwe zakończenie tej historii.
Okazuje sie, ze jest mnóstwo takich przypadków, kiedy kobiety w każdym wieku nie wykonują samobadania piersi, albo zapominają o nie poprosić ginekologa i to właśnie ich partner niczym książę z bajki ratuje je z opresji.
Właśnie dlatego powstała kampania ‚Your life in his hands’ gdzie mężczyźni zachęcaja swoje partnerki do badań i zapobiegania nowotworom oraz oferuja swoją pomoc łącząc przyjemne z pożytecznym. Przypominają o tym jak ważna jest profilaktyka, wczesne wykrywanie zmian, ze diagnoza nie zawsze oznacza smierć, mówią o nadziei i kontroli, o wszystkim tym co ważne do zdrowego i szczęśliwego życia.

 

Muszę przyznać, ze sama zawaliłam sprawę jeśli chodzi o badania, ale po przeczytaniu tego artykułu zrobiłam mały research i zapytałam wujka Google, jak mogę sobie pomoc i sprawdzić sie samodzielnie. Trafiłam ma wiele stron internetowych informujących w jaki placówkach mogę za darmo wykonać badania lekarskie, gdzie odbywają sie spotkania z kobietami, które wygrały walkę z rakiem, ale najważniejsze, ze trafiłam na ulotkę, która w łatwy sposób wyjaśnia jak prawidłowo wykonać samobadanie piersi w swojej łazience, podczas prysznica, czy przytulnego wieczoru z ukochanym.
Drogie kobitki dbajmy o siebie, jak same widzicie na załączonej ulotce wystarczy 5min w miesiącu, aby zapobiec najgorszemu. Nie jesteście jedynymi osobami, dla których wasze zdrowie jest ważne! Pomyślcie o waszych partnerach, dzieciach, rodzicach, przyjaciołach. Dla nich najważniejsze jest abyśmy były zdrowe i szczęśliwe, dlatego tez nie odkładajmy na pózniej tego, co możemy zrobić teraz!

 

Damy radę!
Bo kto jak nie my?!
Continue Reading