DIY – Świąteczne dekoracje

świąteczne dekoracje

Nigdy nie jest za późno, żeby udekorować dom na Święta. Mam dla Was kilka porpozycji, które nie wymagają wielkich zdolności artystycznych – sama mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o umiejętności plastyczno-techniczne. Jeśli więc szukacie inspiracji na śliczne, ale proste w wykonaniu stroiki to jesteście w odpowiednim miejscu.

Lista niezbędnych elementów do wykonania świątecznych dekoracji:

  1. świerk – można kupić w kwiaciarni, na ryneczku, albo odciąć kilka gałązek z choinki. Najważniejsze żeby był gruboiglasty – ten się dłużej utrzyma i ma piękny, intensywny kolor.
  2. świece – najlepiej grube, jeśli chodzi o kolorystykę to jest ona dowolna. Mnie Boże Narodzenie od zawsze kojarzyło się z kolorami czerwonym, złotym i zielonym, dlatego też w takiej kolorystyce są moje dekoracje.
  3. dodatki – tutaj wszystko zależy od waszej wyobraźni. Ja postawiłam na małe bombki i szyszki oraz cynamon.
  4. talerz, wazon, kieliszki do wina – najważniejsze, żeby było na czym ten stroik położyć.
  5. chęci! bez nich to nawet najwięjszy artysta nie wykona swojego dzieła!

 

diy - świąteczne dekoracje

diy - świąteczne dekoracje

diy - świąteczne dekoracje

diy - świąteczne dekoracje

 

Pochwalcie się swoimi diy – świątecznymi dekoracjami! Czekam na zdjęcia w komentarzach. 

Continue Reading

Danish Christmas Traditions – Pebernødder

pebernødder

Wyobrażacie sobie Boże Narodzenie bez świątecznych wypieków? Duńczycy także! Uwielbiają zajadać się łakociami w okresie świątecznym. Jednym z popularniejszych smakołyków są pebernødder. Nadal nie umiem wymówić ich nazwy, jednak nauczyłam się je piec. Wykonanie jest bardzo proste!

Najważniejszym elementem tzw. December Hygge albo Jule Hygge jest wspólne pieczenie i gotowanie, dlatego też sprawdźcie czy macie wszystkie składniki i zaproście rodzinkę do kuchni.

Składniki na ok. 400szt:

  1. 500g masła lub margaryny
  2. 500 g cukru
  3. 200 ml śmietany
  4. 3 łyżeczki zmienolego imbiru
  5. 2 łyżeczki cynamonu
  6. 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  7. 0,5 łyżeczki pieprzu
  8. 1 kg mąki

Wykonanie: 

  • dokładnie wymieszaj składniki, najlepiej żeby zrobiła to osoba, która nie obawia się pobrudzenia rąk, ponieważ ciasto trzeba zagnieść ręcznie
  • dobrze zagniecione ciasto dzielimy na mniejsze kawałki z których rolujemy wałeczki Pebernødder
  • każdy wałeczek kroimy na mniejsze kawałki, należy pamiętać, żeby były mniej więcej równe bo to ułatwi nam pieczenie
  • układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia 
  • pieczemy ok. 10 minut we wcześniej nagrzanym piekarniku do 200 C. 

Pebernødder

Przepis jest na ok 400szt  i pewnie myślicie, że to zdecydowanie za dużo.. Niekoniecznie! Upiekliśmy taką porcję w niedziele, a dziś już połowy nie ma! Takie z nas żarłoki. Nie pomógł też fakt, że są to ulubione smakołyki mojego M., który już podjadał w czasie pieczenia. Teraz wiem, że przed powrotem do Polski na Święta czeka mnie kolejne popołudnie z pieczeniem pebernødder! Mam nadzieję, że moja rodzinka też się zakocha w ich smaku i będzie to kolejna duńska tradycja zaadoptowana do naszej rodzinnej polskiej tradycji świątecznej.

Jakie są Wasze ulubione świąteczne wypieki? 

 

Continue Reading

Danish Christmas Traditions – Choinka

W Danii choinka means everything i musi być traktowana w bardzo specjalny sposób. Duńczycy zazwyczaj ubierają choinkę już na początku grudnia – my też już mamy swoje drzewko w domu.

choinka

Bardzo popularne są farmy – jest ich mnóstwo w okolicach dużych i małych miast. Można na nich wybrać choinkę, która skradnie Twoje serce. Na samym wejściu otrzymujesz piłę i podkładkę pod kolana – narzędzia niezbędne do samodzielnego wycięcia drzewka. Jest ono później mierzone przez sprzedawcę, przybijają mu nóżki i pakują w celu bezpiecznego przewiezienia choinki do domu.

choinka

 

Muszę przyznać, że jest to nieodłączny element grudniowego hygge – zaczęliśmy tą tradycję dopiero w zeszłym roku, jednak nie mamy zamiaru z niej rezygnować!

Ozdoby choinkowe

Od XIX wieku na choince dominują kolor biały i czerwony – narodowe barwy Danii. Ma to związek z toczącą się wojną i Duńczycy chcieli w ten sposób pokazać swoje przywiązanie do kraju i narodowości. Jak zdążyliście zauważyć tradycje są dla nich bardzo ważne, dlatego też na choince znajdują się określone ozdoby, które występują w każdym domu.

choinka

  1. Nisse – o historii tego skrzata przynoszącego szczęście możecie przeczytać w Danish Christmas Traditions – Nisse
  2. Flaga Duńska – mieszkańcy tego kraju są bardzo przywiązani do swojej flagi – prawie tak samo jak Amerykanie. Kiedy tylko coś świętują to flaga jest elementem przewodnim tego świętowania, nie ważne czy są to uroczystości narodowe, czy urodziny – flaga musi być!
  3. Żołnierz – Duńczycy są bardzo dumni ze swojej armii, dlatego też żołnierz na choince zajmuje miejsce honorowe tuż obok flagi.
  4. Bębenek – według mojego M. musi na choince się znaleźć, jednak ani on ani wujek Google nie potrafił mi powiedzieć dlaczego.

Sami widzicie, że ubieranie choinki w Danii nie należy do łatwych. Trzeba pamiętać o wielu tradycjach. Nie można też zapomnieć o odpowiednim usytuowaniu drzewka! Musi ono stać w takim miejscu, aby cała rodzina w Wigilię mogła dookoła choinki zatańczyć. Jest to kolejna piękna tradycja, kiedy  to w dorośli i dzieci trzymając się za ręce tańczą dookoła świątecznego drzewka i śpiewają kolędy.

choinka

Opowiedzcie mi o swoich tradycjach związanych z choinką! Jestem bardzo ciekawa jak to wygląda u Was w domu. 

Continue Reading

Danish Christmas Tradition – Nisse

Nisse

Duńczycy są bardzo przywiązani do różnego rodzaju tradycji, szczególnie tych związanych z Bożym Narodzeniem. Właśnie dlatego powstał pomysł na nowy cykl na blogu – Danish Christmas Tradition.

Duńczycy wierzą w mityczne skrzaty – Nisse. Według nich zamieszkują one na strychach domów i przynoszą szczęście ich mieszkańcom! Nie masz strychu? Jeśli masz dzieci w domu to na pewno masz Nisse. Okres świąteczny (który w Danii trwa już od początku grudnia) jest dla nich czasem zabawy, a każda rodzina rozpieszcza je. Skandynawowie dekorują swoje mieszkania tworząc całe miasteczka dla Julenisse. Są one dominującym elementem dekoracji Bożonarodzeniowych.

Nisse

Zanim w Danii pojawił się Święty Mikołaj mieszkańcy tego kraju wierzyli w Nissefar (Gnome Father) lub Julenisse (Christmas Gnome). Wiedzieli, że zostawiając im miskę ryżowego puddingu w Wigilię zapewnią sobie szczęście przez cały rok. Najważniejsze, żeby Nisse było szczęśliwe, bo to powstrzyma je od psocenia w domu.

Teraz kiedy Święty Mikołaj jest odpowiedzialny za budowanie i dostarczanie prezentów Nisse są jego pomocnikami. Zazwyczaj są one bardzo pomocne i uwielbiają dzieci! Dlatego też to właśnie Julenisse zostawiają im każdej nocy czekoladki w skarpetach – właśnie w taki sposób najmłodsi otrzymują Kalendarz Adwentowy .

Continue Reading

Danish Christmas Tradition – Kalendarz Adwentowy

Danish Christmas Tradition - Kalendarz Adwentowy

Duńczycy tak kochają Boże Narodzenie, że świętują je w najróżniejszy sposób: imprezy świąteczne – Julefrokost, kalendarze adwentowe, świece adwentowe, ozdoby świąteczne, jedzenie, Nisse itd. Mają wiele pięknych tradycji, o których chciałabym Wam opowiedzieć.

Kalendarz Adwentowy

1 grudnia obdarowujemy najbliższych kalendarzami adwentowymi. Niektórzy idą na łatwiznę, a niektórzy wykonują spersonalizowane kalendarze. Składają się z 24 elementów, zazwyczaj czekoladek, po jednym na każdy dzień do Wigilii. Jest to tzw. Julekalender. W niektórych rodzinach popularniejszy jest Adwent Kalender, który zawiera tylko 4 prezenty. Odliczają w ten sposób 4 niedziele adwentu.

Kalendarz Adwentowy

Cały grudzień jest zdominowany tradycjami Bożonarodzeniowymi. Od 1962 roku tradycja Kalendarza Adwentowego została zaadoptowana przez telewizję. Dwie największe stacje telewizyjne wyświetlają 2 seriale – jeden dla dzieci, drugi dla dorosłych, które składają się z 24 odcinków. Są one telewizyjną wersją Julekalender.

Calendar Candle

Odliczanie do Bożego Narodzenia jest dla Skandynawów bardzo ważne. Oprócz ofiarowywania najbliższym Kalendarzy Adwentowych, a każdego ranka zapalają świecę. W tym wypadku tradycje też się różnią. Jedni mają świece z 24 numerami, inni tylko z 4, a jeszcze inni mają obie.

Mimo, że Duńczycy nie są religijni, są jednak bardzo przywiązani do swoich tradycji. Muszę przyznać, że jest to jeden z powodów dla których są oni jednym z najszczęśliwszych krajów świata.

 

Continue Reading

Rzucam cukier – Etap IV

rzucam cukier - etap IV

Po co to robisz? Po co rzucasz cukier? Zjedz ciasteczko! 

Nie daj się demonom i wątpliwościom! 

Ludzie będą próbowali Cię zniechęcić – rzucacze cukru są czasami zmuszeni do obrony swojego wyboru. Otoczenie tego nie rozumie, uważa to za głupie i niepotrzebne. Wszyscy wiedzą, że cukier jest szkodliwy, jednak przywiązanie do niego (zarówno fizyczne jak i psychiczne) jest silniejsze. Jakbyśmy powiedzieli, że rezygnujemy z chipsów czy fast foodów spotkalibyśmy się z większym zrozumieniem.

Sarah Wilson w swojej książce przedstawia kilka ciętych ripost, które mogą nam pomóc w „walce z hejterami”, którzy zamiast Cię wspierać w cukrowym detoksie, będą Ci go utrudniać!

rzucam cukier - etap IV

Każda prawda przechodzi trzy fazy. Najpierw jest obiektem drwin. Potem spotyka się z dzikim sprzeciwem. Na koniec zostaje uznana za oczywistą” Arthur Schopenhauer

Osobiście jestem bardzo zadowolona ze swojego wyboru! Czuję się zdecydowanie lepiej, skóra nie zmaga się z niedoskonałościami, problemy z jelitami i żołądkiem zniknęły, a przy treningu 3 razy w tygodniu (zaledwie 30min) moje wymiary się zmniejszyły!

rzucam cukier - etap IV

Nadal masz wątpliwości? Spróbuj! Na kilka dni. Może jest to coś dla Ciebie! Jeśli nie to trudno, najważniejsze to czuć się dobrze w swoim ciele. Podziel się ze mną Twoimi sposobami na dobre samopoczucie.

Continue Reading

Amsterdam – bardzo aktywne 24 godziny

Amsterdam był pierwszym miastem na naszej liście podczas podróży po Europie. Mieliśmy tylko 24 godziny i chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej. Zapowiadał się bardzo aktywny dzień.

Amsterdam

Wstaliśmy wczesnym rankiem, a naszym środkiem transportu były nogi. Nie mieliśmy jakiegoś specjalnego planu zwiedzania – podejmowaliśmy decyzje dość spontanicznie. Muszę przyznać, że takie podróżowanie jest najlepsze!

Zaczęliśmy tradycyjnie od wycieczki statkiem po kanałach. Mogliśmy w ten sposób poznać trochę historii i ciekawostek związanych z Amsterdamem. Dzięki tej wycieczce udało nam się zobaczyć dość dużą część stolicy Holandii. Już wtedy wiedzieliśmy, że nie mamy wystarczająco czasu by poznać uroki tego miasta i prędzej czy później musimy tu wrócić!

Amsterdam

Kolejnym punktem programu – typowo turystycznym było zdjęcie przy I AMsterdam. Typowi turyści!

Amsterdam

 

Pstryknęliśmy zdjęcie i udaliśmy się do następnego punktu programu – Red Light District. Wiele słyszałam o tym miejscu, jednak dopiero wizyta w Muzem pozwoliła mi zrozumieć o co w tym wszystim chodzi i dlaczego takie miejsce istnieje. Historie dziewczyn tam pracujących były zarówno pozytywne (uwierzcie bądź nie ale są dziewczyny, które lubią taką pracę) jak i negatywne (są też takie, które miały obiecane gruszki na wierzbie i z przymusu wylądowały w takiej pracy…). Wychodząc z tego Muzeum miałam mieszane uczucia: nie wiedziałam co o tym myśleć. Byłam w szoku – delikatnie mówiąc! Jeśli będziecie w Amsterdamie koniecznie znajdzcie czas na wizytę w tym miejscu. Poznajcie historię Red Light District. Szczerze mówiąc nadal nie wiem co o tym myśleć, jednak wiem jedno! Nie żałuję wizyty w Muzeum i cieszę się, że mogłam poznać różne historie dziewczyn tam pracujących. Wiele się słyszy o tym w mediach, jednak usłyszeć i zobaczyć to w miejscu w którym taka praca jest legalna pozwala ujrzeć jej prawdziwe oblicze, a nie tylko to kreowane w telewizji czy internecie.

Amsterdam

Dzień zakończyliśmy wizytą w Ice Bar. Bardzo ciekawe doświadczenie! Ubrani w kurtki i rękawiczki mieliśmy okazję pić z kieliszków z lodu. Osobiście nie jestem zwolennikiem piwa czy wódki, jednak w cenie biletu wliczone były 2 drinki. Dobrze, że tylko 2! Bo migdałowa wódka smakowała jak czekolada!

Ice Bar Amsterdam

Ice Bar Amsterdam

Były to bardzo aktywne 24 godziny. Nie udało nam się zobaczyć wszystkiego co Amsterdam miał do zaoferowania, jednak spacer z punktu A do punktu B pozwolił nam poznać uroki tego miasta. Małe uliczki, piękne kanały, kolorowe kamienice i mnóstwo rowerów! Amsterdam przypominał mi trochę Kopenhagę i może dlatego chcę tam wrócić. Namawiam Was jednak do odwiedzenia tego miejsca bo ma ono swój urok!

Continue Reading

Rzucam cukier – Etap II i III

Kiedy ogłosiłam wszem i wobec moją decyzję o cukrowym detoksie spotkałam się z różnymi komentarzami. Były one zarówno pozytywne jak i negatywne.. Dziś mija 21 dni od podjęcia decyzji i magicznej deklaracji: rzucam cukier! Dziś mogę powiedzieć jedno: była to jedna z lepszych decyzji jakie mogłam podjąć dla mojego zdrowia i dobrego samopoczucia.

rzucam cukier

Muszę przyznać, że nie taki diabeł straszny! Pierwsze 2-3 dni były dość trudne – teraz jednak wszelkiego rodzaju łakocie nie krzyczą w moim kierunku i łatwiej jest odmówić, kiedy ktoś mnie częstuje ciastem czy czekoladą.

Prawie trzy tygodnie temu zapisałam sobie moje wymiary, żeby sprawdzić jak moje ciało zareaguje na cukrowy detoks. Kolejny pomiar już w przyszłym tygodniu, ale już dziś mogę Wam powiedzieć o plusach mojej decyzji. Mam więcej energii, a spodnie wydają się trochę luźniejsze. Poza tym budzę się rano jeszcze przed budzikiem i mam większą ochotę na ćwiczenia – wróciłam do treningów 3 razy w tygodniu.

rzucam cukier

Czy rzucę cukier na stałe? Tego jeszcze nie wiem. Świąteczne łakocie mogą być bardzo kuszące! Teraz jednak mam zamiar wytrwać w moim postanowieniu przynajmniej do 24 grudnia a co! Dla tych, którzy zdecydują się na cukrowy detoks mam dla Was rady na Etap II i III, które Sarah Wilson opisuje w swojej książce.

Etap II – Jedz tłusto! 

Według autorki tego detoksu jest to trik ułatwiający fazę przejściową. Zastępujemy usuwany składnik naszej diety (cukier) nieprzetwprzonym tłuszczem i wysokiej jakości białkiem. Uwierzcie mi! Działa! Podczas tego etapu w moje kuchni na stałe zagościły: 

  • awokado
  • jajka 
  • boczek 
  • kozi ser, pełnotłuty nabiał
  • organiczne masło
  • masło klarowane
  • olej kokosowy

Widząc boczek i pełnotłusty nabiał możece się zastanawiać: czy to na pewno zdrowe? Otóż tak! Nieprzetworzone tłuszcze zneutraizują ochotę na słodycze i dadzą poczucie sytości.

rzucam cukier

” Okiem naukowca:

  1. To nie od tłuszczu robimy się tłuści, tylko od cukru
  2. Tłuszcz syci, więc nie da się nim objadać
  3. Objadamy się cukrem – mamy zakodowane, by szukać cukru i zjeść go ile się da!
  4. Cukier zamienia się bezpośrednio w tłuszcz
  5. Cukier robi bałagan w naszym układzie hormonalnym” 

Etap III – Idziemy na całość!

Chyba najtrudniejszy z etapów, kiedy to musimy zrezygnować z wielu pyszności, które także są uznawane za zdrowe, ale zawierają cukier:

  • świeże i suszone owoce oraz soki owocowe
  • dżemy
  • przyprawy i sosy zawierające cukier
  • jogurty smakowe
  • miód
  • syrop z agawy
  • cukry palowy i kokosowy
  • czekolada
  • słodkie napoje gazowane itp.
Jedz produkty o zawartości niższej niż 3-6g cukru na 100g / 100 ml produktu. 

Sarah Wilson podaje także wskazówki dotyczące czytania etykiet oraz bardzo obszernie porównuje najpopularniejsze produkty „light” ze zdrowszymi „tłuściejszymi” zamiennikami – wybierz te tłuste! Autorka książki podaje także cenne wskazówki dotyczące jedzenia poza domem. Nie musisz rezygnować z tej przyjemności, jeśli stosujesz się pewnych zasad – wszystko możecie znaleźć w książce.

rzucam cukier

 

„Kiedy osiągamy harmonię i przestajemy jeść cukier, nasz organizm odkrywa szczęśliwy stan równowagi. A my odkrywamy wagę, która nas uszczęśliwia”

Continue Reading

Movember 2016

Październik był miesiącem świadomości i badań dla kobiet, listopad natomiast jest skierowany do mężczyzn. Podjęte działania trochę się różnią, idea jest jednak ta sama. Profilaktyka i badania w celu uniknięcia poważnych chorób nowotworowych. MOVEMBER bo o nim mowa, ma za zadanie namówić panów do zadbania o swoje zdrowie.

Movember jest popularny na całym świecie. Mężczyźni, którzy chcą popularyzować profilaktykę i badania zapuszczają wąsy (przestają się golić 1 listopada, przynajmniej na 30 dni), kobiety natomiast mogą przelać pieniążki dla specjalnej fundacji.

Movember 2016

W mojej pracy poszliśmy o krok dalej. Razem ze zbieraniem pieniędzy na badania postanowiliśmy popularyzować aktywność fizyczną. Pomysł powstał kilka lat temu i co roku mamy więcej uczestników. Na czym polega Movember w mojej pracy? Już tłumaczę!

Każdy kto chce pomóc i wziąć udział w wyzwaniu wpisuje swoje imię do ogólno dostępnego dokumentu i czeka, aż ktoś da im zadanie. Musi być realne, kreatywne i związane z aktywnością fizyczną np. wyścig na trzy nogi dookoła szkoły. Kiedy zadanie zostanie wykonane pomysłodawca przelewa dowolną kwotę na konto fundacji. Dowody wykonanych zadań w postaci zdjęć, bądź filmików są przesyłane do wszystkich uczestników. Proste prawda?

Movember 2016

W zeszłym roku udało nam się zebrać 7000dkk (równowartość 3500zł) i mamy zamiar pobić ten rekord w tym roku! Trzymajcie kciuki! Jeśli pomysł Wam się podoba wypróbujcie go wśród swoich przyjaciół i współpracowników – mnie udało się namówić do udziału Sylwie z bloga fiolka endorfin do udziału w naszej zabawie.

Po zakończeniu akcji Movember pokażę Wam najciekawsze zadania z jakimi musiałam się zmierzyć oraz ile pieniędzy udało nam się zebrać.

 

 

Continue Reading

Miesiąc Świadomości Raka Piersi

W 2008 roku został ustanowiony Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi, a pażdziernik (od 1985 roku) jest uznawany za Miesiąc Świadomości Raka Piersi.

15 pażdziernika każdego roku ma za zadanie przypominać kobietom w całej Europie jak ważne jest zapobieganie temu  schorzeniu, a jego wczesne wykrycie może uratować nas przed śmiercią. Nie ważne czy masz lat 20, czy 60, musisz pamiętać, że jesteś w grupie ryzyka tylko i wyłącznie dlatego, że jesteś kobietą. Zdrowy styl życia oraz badania – zarówno u lekarza, jak i samodzielne mogą zdziałać cuda!

rak piersi

O tym jak ważne jest zapobieganie chorobom nowotworowym wie każdy. Od jakiegoś czasu słyszy się o kampaniach uświadamiających, w których biorą udział także mężczyźni mówiąc głośno, że rak piersi nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet, a także zgłaszają gotowość pomocy swoim partnerkom – Your life in his hands.

Problem jest mi szczególnie bliski, gdyż dwie moje koleżanki z pracy w ciągu ostatnich dwóch lat usłyszały diagnozę: rak piersi. Obie miały bardzo dużo szczęścia i obecnie muszą pamiętać o wizytach kontronlych, braniu leków i dbaniu o siebie. Może miały szczęście mieszkając w kraju, który zajmuje drugie miejsce na świecie, jeśli chodzi o diagnostykę tej choroby. Może miały szczęście, gdyż Dania jest na drugim miejscu na świecie, jeśli chodzi o wyleczone pacjentki. Jak jest naprawdę tego nie wie nikt! Naukowcy ciągle nie wiedzą jak można zapobiec tej paskudnej chorobie oraz jakie są jej bezpośrednie przyczyny. Musimy jednak pamiętać, że wczesna wykrywalność raka piersi znacznie zwiększa szansę na wygranie z tą śmiertelną chorobą.

rak piersi

Dlatego też drogie panie wykonujcie samobadanie piersi, chodźcie do ginekologa – nawet jeśli lekarz zapomni zbadać Wam biust, nie bójcie się o to poprosić. Musicie dbać o siebie!

 

Continue Reading