DIY – Świąteczne dekoracje

Nigdy nie jest za późno, żeby udekorować dom na Święta. Mam dla Was kilka porpozycji, które nie wymagają wielkich zdolności artystycznych – sama mam dwie lewe ręce jeśli chodzi o umiejętności plastyczno-techniczne. Jeśli więc szukacie inspiracji na śliczne, ale proste w wykonaniu stroiki to jesteście w odpowiednim miejscu.

Lista niezbędnych elementów do wykonania świątecznych dekoracji:

  1. świerk – można kupić w kwiaciarni, na ryneczku, albo odciąć kilka gałązek z choinki. Najważniejsze żeby był gruboiglasty – ten się dłużej utrzyma i ma piękny, intensywny kolor.
  2. świece – najlepiej grube, jeśli chodzi o kolorystykę to jest ona dowolna. Mnie Boże Narodzenie od zawsze kojarzyło się z kolorami czerwonym, złotym i zielonym, dlatego też w takiej kolorystyce są moje dekoracje.
  3. dodatki – tutaj wszystko zależy od waszej wyobraźni. Ja postawiłam na małe bombki i szyszki oraz cynamon.
  4. talerz, wazon, kieliszki do wina – najważniejsze, żeby było na czym ten stroik położyć.
  5. chęci! bez nich to nawet najwięjszy artysta nie wykona swojego dzieła!

 

diy - świąteczne dekoracje

diy - świąteczne dekoracje

diy - świąteczne dekoracje

diy - świąteczne dekoracje

 

Pochwalcie się swoimi diy – świątecznymi dekoracjami! Czekam na zdjęcia w komentarzach. 

Continue Reading

Danish Christmas Traditions – Pebernødder

Wyobrażacie sobie Boże Narodzenie bez świątecznych wypieków? Duńczycy także! Uwielbiają zajadać się łakociami w okresie świątecznym. Jednym z popularniejszych smakołyków są pebernødder. Nadal nie umiem wymówić ich nazwy, jednak nauczyłam się je piec. Wykonanie jest bardzo proste!

Najważniejszym elementem tzw. December Hygge albo Jule Hygge jest wspólne pieczenie i gotowanie, dlatego też sprawdźcie czy macie wszystkie składniki i zaproście rodzinkę do kuchni.

Składniki na ok. 400szt:

  1. 500g masła lub margaryny
  2. 500 g cukru
  3. 200 ml śmietany
  4. 3 łyżeczki zmienolego imbiru
  5. 2 łyżeczki cynamonu
  6. 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  7. 0,5 łyżeczki pieprzu
  8. 1 kg mąki

Wykonanie: 

  • dokładnie wymieszaj składniki, najlepiej żeby zrobiła to osoba, która nie obawia się pobrudzenia rąk, ponieważ ciasto trzeba zagnieść ręcznie
  • dobrze zagniecione ciasto dzielimy na mniejsze kawałki z których rolujemy wałeczki Pebernødder
  • każdy wałeczek kroimy na mniejsze kawałki, należy pamiętać, żeby były mniej więcej równe bo to ułatwi nam pieczenie
  • układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia 
  • pieczemy ok. 10 minut we wcześniej nagrzanym piekarniku do 200 C. 

Pebernødder

Przepis jest na ok 400szt  i pewnie myślicie, że to zdecydowanie za dużo.. Niekoniecznie! Upiekliśmy taką porcję w niedziele, a dziś już połowy nie ma! Takie z nas żarłoki. Nie pomógł też fakt, że są to ulubione smakołyki mojego M., który już podjadał w czasie pieczenia. Teraz wiem, że przed powrotem do Polski na Święta czeka mnie kolejne popołudnie z pieczeniem pebernødder! Mam nadzieję, że moja rodzinka też się zakocha w ich smaku i będzie to kolejna duńska tradycja zaadoptowana do naszej rodzinnej polskiej tradycji świątecznej.

Jakie są Wasze ulubione świąteczne wypieki? 

 

Continue Reading

Danish Christmas Tradition – Nisse

Duńczycy są bardzo przywiązani do różnego rodzaju tradycji, szczególnie tych związanych z Bożym Narodzeniem. Właśnie dlatego powstał pomysł na nowy cykl na blogu – Danish Christmas Tradition.

Duńczycy wierzą w mityczne skrzaty – Nisse. Według nich zamieszkują one na strychach domów i przynoszą szczęście ich mieszkańcom! Nie masz strychu? Jeśli masz dzieci w domu to na pewno masz Nisse. Okres świąteczny (który w Danii trwa już od początku grudnia) jest dla nich czasem zabawy, a każda rodzina rozpieszcza je. Skandynawowie dekorują swoje mieszkania tworząc całe miasteczka dla Julenisse. Są one dominującym elementem dekoracji Bożonarodzeniowych.

Nisse

Zanim w Danii pojawił się Święty Mikołaj mieszkańcy tego kraju wierzyli w Nissefar (Gnome Father) lub Julenisse (Christmas Gnome). Wiedzieli, że zostawiając im miskę ryżowego puddingu w Wigilię zapewnią sobie szczęście przez cały rok. Najważniejsze, żeby Nisse było szczęśliwe, bo to powstrzyma je od psocenia w domu.

Teraz kiedy Święty Mikołaj jest odpowiedzialny za budowanie i dostarczanie prezentów Nisse są jego pomocnikami. Zazwyczaj są one bardzo pomocne i uwielbiają dzieci! Dlatego też to właśnie Julenisse zostawiają im każdej nocy czekoladki w skarpetach – właśnie w taki sposób najmłodsi otrzymują Kalendarz Adwentowy .

Continue Reading

Rzucam cukier – Etap IV

Po co to robisz? Po co rzucasz cukier? Zjedz ciasteczko! 

Nie daj się demonom i wątpliwościom! 

Ludzie będą próbowali Cię zniechęcić – rzucacze cukru są czasami zmuszeni do obrony swojego wyboru. Otoczenie tego nie rozumie, uważa to za głupie i niepotrzebne. Wszyscy wiedzą, że cukier jest szkodliwy, jednak przywiązanie do niego (zarówno fizyczne jak i psychiczne) jest silniejsze. Jakbyśmy powiedzieli, że rezygnujemy z chipsów czy fast foodów spotkalibyśmy się z większym zrozumieniem.

Sarah Wilson w swojej książce przedstawia kilka ciętych ripost, które mogą nam pomóc w „walce z hejterami”, którzy zamiast Cię wspierać w cukrowym detoksie, będą Ci go utrudniać!

rzucam cukier - etap IV

Każda prawda przechodzi trzy fazy. Najpierw jest obiektem drwin. Potem spotyka się z dzikim sprzeciwem. Na koniec zostaje uznana za oczywistą” Arthur Schopenhauer

Osobiście jestem bardzo zadowolona ze swojego wyboru! Czuję się zdecydowanie lepiej, skóra nie zmaga się z niedoskonałościami, problemy z jelitami i żołądkiem zniknęły, a przy treningu 3 razy w tygodniu (zaledwie 30min) moje wymiary się zmniejszyły!

rzucam cukier - etap IV

Nadal masz wątpliwości? Spróbuj! Na kilka dni. Może jest to coś dla Ciebie! Jeśli nie to trudno, najważniejsze to czuć się dobrze w swoim ciele. Podziel się ze mną Twoimi sposobami na dobre samopoczucie.

Continue Reading

Amsterdam – bardzo aktywne 24 godziny

Amsterdam był pierwszym miastem na naszej liście podczas podróży po Europie. Mieliśmy tylko 24 godziny i chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej. Zapowiadał się bardzo aktywny dzień.

Amsterdam

Wstaliśmy wczesnym rankiem, a naszym środkiem transportu były nogi. Nie mieliśmy jakiegoś specjalnego planu zwiedzania – podejmowaliśmy decyzje dość spontanicznie. Muszę przyznać, że takie podróżowanie jest najlepsze!

Zaczęliśmy tradycyjnie od wycieczki statkiem po kanałach. Mogliśmy w ten sposób poznać trochę historii i ciekawostek związanych z Amsterdamem. Dzięki tej wycieczce udało nam się zobaczyć dość dużą część stolicy Holandii. Już wtedy wiedzieliśmy, że nie mamy wystarczająco czasu by poznać uroki tego miasta i prędzej czy później musimy tu wrócić!

Amsterdam

Kolejnym punktem programu – typowo turystycznym było zdjęcie przy I AMsterdam. Typowi turyści!

Amsterdam

 

Pstryknęliśmy zdjęcie i udaliśmy się do następnego punktu programu – Red Light District. Wiele słyszałam o tym miejscu, jednak dopiero wizyta w Muzem pozwoliła mi zrozumieć o co w tym wszystim chodzi i dlaczego takie miejsce istnieje. Historie dziewczyn tam pracujących były zarówno pozytywne (uwierzcie bądź nie ale są dziewczyny, które lubią taką pracę) jak i negatywne (są też takie, które miały obiecane gruszki na wierzbie i z przymusu wylądowały w takiej pracy…). Wychodząc z tego Muzeum miałam mieszane uczucia: nie wiedziałam co o tym myśleć. Byłam w szoku – delikatnie mówiąc! Jeśli będziecie w Amsterdamie koniecznie znajdzcie czas na wizytę w tym miejscu. Poznajcie historię Red Light District. Szczerze mówiąc nadal nie wiem co o tym myśleć, jednak wiem jedno! Nie żałuję wizyty w Muzeum i cieszę się, że mogłam poznać różne historie dziewczyn tam pracujących. Wiele się słyszy o tym w mediach, jednak usłyszeć i zobaczyć to w miejscu w którym taka praca jest legalna pozwala ujrzeć jej prawdziwe oblicze, a nie tylko to kreowane w telewizji czy internecie.

Amsterdam

Dzień zakończyliśmy wizytą w Ice Bar. Bardzo ciekawe doświadczenie! Ubrani w kurtki i rękawiczki mieliśmy okazję pić z kieliszków z lodu. Osobiście nie jestem zwolennikiem piwa czy wódki, jednak w cenie biletu wliczone były 2 drinki. Dobrze, że tylko 2! Bo migdałowa wódka smakowała jak czekolada!

Ice Bar Amsterdam

Ice Bar Amsterdam

Były to bardzo aktywne 24 godziny. Nie udało nam się zobaczyć wszystkiego co Amsterdam miał do zaoferowania, jednak spacer z punktu A do punktu B pozwolił nam poznać uroki tego miasta. Małe uliczki, piękne kanały, kolorowe kamienice i mnóstwo rowerów! Amsterdam przypominał mi trochę Kopenhagę i może dlatego chcę tam wrócić. Namawiam Was jednak do odwiedzenia tego miejsca bo ma ono swój urok!

Continue Reading

Rzucam cukier – Etap II i III

Kiedy ogłosiłam wszem i wobec moją decyzję o cukrowym detoksie spotkałam się z różnymi komentarzami. Były one zarówno pozytywne jak i negatywne.. Dziś mija 21 dni od podjęcia decyzji i magicznej deklaracji: rzucam cukier! Dziś mogę powiedzieć jedno: była to jedna z lepszych decyzji jakie mogłam podjąć dla mojego zdrowia i dobrego samopoczucia.

rzucam cukier

Muszę przyznać, że nie taki diabeł straszny! Pierwsze 2-3 dni były dość trudne – teraz jednak wszelkiego rodzaju łakocie nie krzyczą w moim kierunku i łatwiej jest odmówić, kiedy ktoś mnie częstuje ciastem czy czekoladą.

Prawie trzy tygodnie temu zapisałam sobie moje wymiary, żeby sprawdzić jak moje ciało zareaguje na cukrowy detoks. Kolejny pomiar już w przyszłym tygodniu, ale już dziś mogę Wam powiedzieć o plusach mojej decyzji. Mam więcej energii, a spodnie wydają się trochę luźniejsze. Poza tym budzę się rano jeszcze przed budzikiem i mam większą ochotę na ćwiczenia – wróciłam do treningów 3 razy w tygodniu.

rzucam cukier

Czy rzucę cukier na stałe? Tego jeszcze nie wiem. Świąteczne łakocie mogą być bardzo kuszące! Teraz jednak mam zamiar wytrwać w moim postanowieniu przynajmniej do 24 grudnia a co! Dla tych, którzy zdecydują się na cukrowy detoks mam dla Was rady na Etap II i III, które Sarah Wilson opisuje w swojej książce.

Etap II – Jedz tłusto! 

Według autorki tego detoksu jest to trik ułatwiający fazę przejściową. Zastępujemy usuwany składnik naszej diety (cukier) nieprzetwprzonym tłuszczem i wysokiej jakości białkiem. Uwierzcie mi! Działa! Podczas tego etapu w moje kuchni na stałe zagościły: 

  • awokado
  • jajka 
  • boczek 
  • kozi ser, pełnotłuty nabiał
  • organiczne masło
  • masło klarowane
  • olej kokosowy

Widząc boczek i pełnotłusty nabiał możece się zastanawiać: czy to na pewno zdrowe? Otóż tak! Nieprzetworzone tłuszcze zneutraizują ochotę na słodycze i dadzą poczucie sytości.

rzucam cukier

” Okiem naukowca:

  1. To nie od tłuszczu robimy się tłuści, tylko od cukru
  2. Tłuszcz syci, więc nie da się nim objadać
  3. Objadamy się cukrem – mamy zakodowane, by szukać cukru i zjeść go ile się da!
  4. Cukier zamienia się bezpośrednio w tłuszcz
  5. Cukier robi bałagan w naszym układzie hormonalnym” 

Etap III – Idziemy na całość!

Chyba najtrudniejszy z etapów, kiedy to musimy zrezygnować z wielu pyszności, które także są uznawane za zdrowe, ale zawierają cukier:

  • świeże i suszone owoce oraz soki owocowe
  • dżemy
  • przyprawy i sosy zawierające cukier
  • jogurty smakowe
  • miód
  • syrop z agawy
  • cukry palowy i kokosowy
  • czekolada
  • słodkie napoje gazowane itp.
Jedz produkty o zawartości niższej niż 3-6g cukru na 100g / 100 ml produktu. 

Sarah Wilson podaje także wskazówki dotyczące czytania etykiet oraz bardzo obszernie porównuje najpopularniejsze produkty „light” ze zdrowszymi „tłuściejszymi” zamiennikami – wybierz te tłuste! Autorka książki podaje także cenne wskazówki dotyczące jedzenia poza domem. Nie musisz rezygnować z tej przyjemności, jeśli stosujesz się pewnych zasad – wszystko możecie znaleźć w książce.

rzucam cukier

 

„Kiedy osiągamy harmonię i przestajemy jeść cukier, nasz organizm odkrywa szczęśliwy stan równowagi. A my odkrywamy wagę, która nas uszczęśliwia”

Continue Reading

Movember 2016

Październik był miesiącem świadomości i badań dla kobiet, listopad natomiast jest skierowany do mężczyzn. Podjęte działania trochę się różnią, idea jest jednak ta sama. Profilaktyka i badania w celu uniknięcia poważnych chorób nowotworowych. MOVEMBER bo o nim mowa, ma za zadanie namówić panów do zadbania o swoje zdrowie.

Movember jest popularny na całym świecie. Mężczyźni, którzy chcą popularyzować profilaktykę i badania zapuszczają wąsy (przestają się golić 1 listopada, przynajmniej na 30 dni), kobiety natomiast mogą przelać pieniążki dla specjalnej fundacji.

Movember 2016

W mojej pracy poszliśmy o krok dalej. Razem ze zbieraniem pieniędzy na badania postanowiliśmy popularyzować aktywność fizyczną. Pomysł powstał kilka lat temu i co roku mamy więcej uczestników. Na czym polega Movember w mojej pracy? Już tłumaczę!

Każdy kto chce pomóc i wziąć udział w wyzwaniu wpisuje swoje imię do ogólno dostępnego dokumentu i czeka, aż ktoś da im zadanie. Musi być realne, kreatywne i związane z aktywnością fizyczną np. wyścig na trzy nogi dookoła szkoły. Kiedy zadanie zostanie wykonane pomysłodawca przelewa dowolną kwotę na konto fundacji. Dowody wykonanych zadań w postaci zdjęć, bądź filmików są przesyłane do wszystkich uczestników. Proste prawda?

Movember 2016

W zeszłym roku udało nam się zebrać 7000dkk (równowartość 3500zł) i mamy zamiar pobić ten rekord w tym roku! Trzymajcie kciuki! Jeśli pomysł Wam się podoba wypróbujcie go wśród swoich przyjaciół i współpracowników – mnie udało się namówić do udziału Sylwie z bloga fiolka endorfin do udziału w naszej zabawie.

Po zakończeniu akcji Movember pokażę Wam najciekawsze zadania z jakimi musiałam się zmierzyć oraz ile pieniędzy udało nam się zebrać.

 

 

Continue Reading

Miesiąc Świadomości Raka Piersi

W 2008 roku został ustanowiony Europejski Dzień Walki z Rakiem Piersi, a pażdziernik (od 1985 roku) jest uznawany za Miesiąc Świadomości Raka Piersi.

15 pażdziernika każdego roku ma za zadanie przypominać kobietom w całej Europie jak ważne jest zapobieganie temu  schorzeniu, a jego wczesne wykrycie może uratować nas przed śmiercią. Nie ważne czy masz lat 20, czy 60, musisz pamiętać, że jesteś w grupie ryzyka tylko i wyłącznie dlatego, że jesteś kobietą. Zdrowy styl życia oraz badania – zarówno u lekarza, jak i samodzielne mogą zdziałać cuda!

rak piersi

O tym jak ważne jest zapobieganie chorobom nowotworowym wie każdy. Od jakiegoś czasu słyszy się o kampaniach uświadamiających, w których biorą udział także mężczyźni mówiąc głośno, że rak piersi nie dotyczy tylko i wyłącznie kobiet, a także zgłaszają gotowość pomocy swoim partnerkom – Your life in his hands.

Problem jest mi szczególnie bliski, gdyż dwie moje koleżanki z pracy w ciągu ostatnich dwóch lat usłyszały diagnozę: rak piersi. Obie miały bardzo dużo szczęścia i obecnie muszą pamiętać o wizytach kontronlych, braniu leków i dbaniu o siebie. Może miały szczęście mieszkając w kraju, który zajmuje drugie miejsce na świecie, jeśli chodzi o diagnostykę tej choroby. Może miały szczęście, gdyż Dania jest na drugim miejscu na świecie, jeśli chodzi o wyleczone pacjentki. Jak jest naprawdę tego nie wie nikt! Naukowcy ciągle nie wiedzą jak można zapobiec tej paskudnej chorobie oraz jakie są jej bezpośrednie przyczyny. Musimy jednak pamiętać, że wczesna wykrywalność raka piersi znacznie zwiększa szansę na wygranie z tą śmiertelną chorobą.

rak piersi

Dlatego też drogie panie wykonujcie samobadanie piersi, chodźcie do ginekologa – nawet jeśli lekarz zapomni zbadać Wam biust, nie bójcie się o to poprosić. Musicie dbać o siebie!

 

Continue Reading

Rzucam cukier

Wczoraj dałam Wam przepis na pyszne ciasto czekoladowe z Bailey’s, a dziś staram się Was namówić do rzucenia cukru. Głupie? Może. Jednak po przeczytaniu książki „Rzucam cukier” doszłam do wniosku, że jest to coś co chciałabym spróbować.

Rzucam cukier

Dlaczego dziś? Bo do Wigilii zostały dokładnie 2 miesiące (61 dni), a według naukowców potrzebujemy 21-66 dni, żeby zmienić nawyk z perspektywy psychologicznej. Idealnie! W tym roku zrobię wszystko, aby mi się udało. Tegoroczne wypieki świąteczne będą zdrowe i bezcukrowe. Już się nie mogę doczekać moich eksperymentów w kuchni.

Jeśli zastanawiacie się czy musicie rzucić cukier, odpowiedzcie na kilka pytań, które zadaje Sarah Wilson w swojej książce:

  1. Czy popołudniami doświadczasz spadku energii?
  2. Czy po posiłku czujesz potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego?
  3. Czy po zjedzeniu masz uczucie wzdęcia?
  4. Czy po zjedzeniu jednego kawałka ciasta trudno Ci nie sięgnąć po następny?
  5. Czy masz oponkę w okolicy brzucha, choć pozostałe części Twojego ciała są szczupłe?
  6. Czy często miewasz poczucie, że jesteś nieco otępiały i nie w formie?

Jeśli większość opowiedzi była pozytywna, to tak jak ja jesteście uzależnieni od cukru! Nie pozostaje Wam nic innego, jak przyłączyć się do tego eksperymentu. Łatwo nie będzie.. Ba! Pierwszy tydzień będzie okropny, sampoczucie nie najlepsze, ale dajmy sobie czas. Motywujmy się wzajemnie, a pozbędziemy się tego paskudnego uzależnienia. Przejdziemy razem przez etapy opisane w książce. Co tydzień będę w skrócie opisywać co zawiera kolejny etap. Razem będzie łatwiej! Obiecuję!

rzucam cukier

ETAP I = 1 TYDZIEŃ

Sarah Wilson radzi, żeby dokonać kilku prostych zmian w diecie. Zmiejszamy ilość spożywanego cukru, także tego, który uważamy za „dobry”. Nie ma czegoś takiego! CUKIER TO CUKIER! Ograniczamy słodkie napoje, cukier w kawie i herbacie, odmawiamy kawałka ciasta. „Im mniej cukru w Twoim organizmie w chwilii wkraczania w 2 tydzień odwyku, tym łatwiej Ci pójdzie”. 

Autorka książki tłumaczy, że naszym najgorszym wrogiem jest FRUKTOZA. Ma ona dość długą listę grzechów:

  • sprawia, że jemy więcej
  • zamienia się bezpośrednio w tłuszcz
  • szkodzi nam 

Wiele badań wskazuje, że fruktoza:

  • „hamuje funkcjonowanie układu odpornościowego, przez co trudniej nam zwalczać infekcję;
  • zaburza równowagę mineralną w naszym ciele, wywołując niedobory i zakłócając wchłanianie minerałów;
  • wtrąca się w kwestie płodności;
  • przyśpiesza proces starzenia;
  • ma związek z rozwojem raka piersi, jajników, prostaty, odbytnicy, trzustki, płuc, woreczka żółciowego i żołądka;
  • zwiększa ryzyko demencji;
  • powoduje nadkwasotę niestrawność i zespół złego wchłaniania;
  • może spowodować nagły wyrzut adrenaliny, a także odpowiadać za hiperaktywność, niepokój i spadek koncentracji.”

rzucam cukier

Przekonałam Was? Super! Teraz musisz zrobić coś jeszcze.. Zmierz się w pasie, talii i biodrach, oraz zrób zdjęcie sylwetki – najlepiej rano, przed śniadaniem. Za 4 tygodnie porównamy, jak zmieniły się nasze sylwetki po rzuceniu cukru. Ja mam już pierwszy dzień za sobą. Oznajmiłam mój cel w pracy i najbliższym, żeby mieć dodatkową motywację. Nie czekaj za długo, nie zastanawiaj się! Spróbuj, bo warto!

” Jeśli nie coś słodkiego, to co? Powiem Ci co: czyste i zdrowe ciało i umysł!’ Sarah Wilson

Continue Reading

Ciasto czekoladowe z Bailey’s

W piątek gościliśmy rodziców mojego M. na kolacji. Jeśli jesteście ciekawi co im zaserwowałam, to zajrzyjcie do mojego posta sprzed kilku dni faszerowane piersi z kurczaka. Wszystko im smakowało, jednak największą niespodziankę zostawiłam na deser. Ciasto czekoladowe z Bailey’s podane z lodami waniliowymi i truskawkami.

ciasto czekoladowe z Bailey's

Przepis znalazłam na Moje wypieki , jednak troszkę go zmieniłam – jak zwykle zresztą. Najważniejsze jest jednak to, że wszystkim smakowało.

Składniki na ciasto:

  • 150g masła solonego 
  • 100g gorzkiej czekolady (70% kakao z borówkami)
  • 80g ksylitolu 
  • 100 g brązowego cukru
  • 50g karobu
  • 180 ml likieru Bailey’s
  • 170g mąki pszennej 
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 3 jajka 

Sposób wykonania:

  1. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej
  2. W garnuszku rozpuść maślo. Dodaj czekoladę, cukier, ksylitol, karob oraz likier. Podgrzewaj ciągle mieszając do całkowitego połączenia się składników. Odstaw do przestudzenia. 
  3. W większym naczyniu umieść jajka i rozstrzep je lekko rózgą kuchenną. Dodaj ciepłą jeszcze masę i delikatnie wymieszaj. 
  4. Dodaj mąkę z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Wymieszaj dokładnie – możesz użyć miksera. 
  5. Wlej masę do formy do pieczenia wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą. Wstaw do nagrzanego wcześniej piekarnika. Piecz przez 40-45min w temperaturze 160ºC. 

Wyjmij ciasto z piekarnika i wystudź na kratce. Polej ciasto gęstniejącym ganache.

Składniki na ganache z Bailey’s:

  • 100g gorzkiej czekolady (70% kako z borówkami)
  • 50 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 100 ml likieru 
  • 1 łyżeczka masła

Śmietankę i likier gotuj w garnuszku. Doprowadź do wrzenia i odstaw z gazu. Dodaj czekoladę i wymieszaj dokładnie składniki do całkowitego połączenia. Na koniec dodaj masło. Polej ciasto gęstniejącym ganache. 

ciasto czekoladowe z Bailey's

Ciasto czekoladowe z Bailey’s podałam z lodami waniliowymi i truskawkami, co okazało się połączeniem idealnym! Jest to pyszny deser na jesienne i zimowe wieczory.

Smacznego! 

Continue Reading